Ks. Adam Boniecki upomniany za najnowszą aktywność medialną

Ks. Adam Boniecki upomniany za najnowszą aktywność medialną

Adam Boniecki
Adam Boniecki / Źródło: Newspix.pl / Artur Widak
Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów wydał dziś rano komunikat, w którym ks. Adam Boniecki, były redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”, został upomniany za swoją działalność medialną.

„Pod koniec lipca 2017 r. ks. Adam Boniecki otrzymał możliwość korzystania nie tyle z prawa, co z przywileju wypowiedzi w szeroko rozumianych mediach” – zaznaczono w oświadczeniu. Przypomnijmy, że zakaz wystąpień publicznych został na duchownego nałożony w 2011 roku i obowiązywał przez około sześć lat, choć początkowo pozostawać w mocy tylko przez miesiąc. Ks. Piotr Kieniewicz podkreślił, że został on zniesiony po trzykrotnych prośbach samego zainteresowanego.

Teraz okazuje się, że powrót byłego redaktora naczelnego Tygodnika Powszechnego do aktywności w mediach znów ściągnął na niego uwagę przełożonych. „Analiza treści wypowiedzi ks. Bonieckiego i reakcji na nie, pokazują, że stają się one źródłem kolejnych rozdarć i moralnych niepewności wśród wiernych Kościoła Katolickiego, naruszając punkt 8 oraz 9 Norm wydanych przez Konferencję Episkopatu Polski o udziale duchownych w mediach, z marca 2005 r”. – czytamy w komunikacie.

W oświadczeniu przytoczono treść wspomnianych punktów:

„Duchowni i członkowie instytutów zakonnych wypowiadający się w mediach winni cechować się wiernością nauce Ewangelii, rzetelną wiedzą, roztropnością i odpowiedzialnością za wypowiedziane słowo, troską o umiłowanie prawdy i owocny przekaz ewangelicznego orędzia” – brzmi punkt 8.
„Wypowiadając się w sprawach nauki katolickiej lub obyczajów, duchowni i zakonnicy winni pamiętać, że są powołani do głoszenia nauki Chrystusa, a nie własnych opinii. Dlatego zobowiązani są do wiernego przekazu katolickiej nauki, zgodnie z doktryną głoszoną przez Urząd Nauczycielski Kościoła”– czytamy w punkcie 9.

Ks. Bonieckiemu udzielono upomnienia, „wzywając raz jeszcze do bezwzględnego zachowania przewidzianych przez prawo norm regulujących udział i zaangażowanie duchownych w świecie mediów”.

Medialna aktywność księdza Bonieckiego

Przypomnijmy, że wywiad z ks. Adamem Bonieckim znalazł się w najnowszym numerze tygodnika „Wprost”. Głośnym echem odbiły się też wypowiedzi duchownego na temat samospalenia Piotra Szczęsnego. W rozmowie, która ukazała się na łamach „Gazety Wyborczej” duchowny porównał samobójczy akt do podobnych z czasów komunistycznych. – To jest tak mocny znak protestu, że właściwie nie można przejść wobec niego obojętnie. Do mnie szybko dotarło, że on nie był fanatykiem ani szaleńcem. To nie było spowodowane przyczynami psychiatrycznymi, to był człowiek bardzo serio myślący – mówił ks. Boniecki, podkreślając, że „dawno minęły czasy, w których Kościół jednoznacznie potępiał każde odebranie sobie życia”.

Czytaj także

 15
  • Udział w pogrzebie samobójcy i świętowanie tego wydarzenia z taką fetą jednoznacznie stawia tego człowieka w szeregu....
    Winię episkopat za to, że nie ma siły wyciągać zgniłe owoce z worka i stanowczo wyrzucać za okno.... a one gnijąc, trują cały worek....
    • To ksiądz Boniecki długo nie nacieszył się wolnością słowa. Prawda między oczy zawsze musi boleć. Ciekawe że te reguły wypowiedzi duchownych w duchu "ewangelicznym" dotyczą tylko nielicznych...
      http://www.poruta.pl/spolecz/ksiadz-niepokorny-boniecki/
      • Boniecki mówi "... Kościół jest źródłem podziału..." i tu ma rację - w Kościele większość hierarchów to TW!!!
        Pod sukienką łatwo schować mamonę!
        Te sukinsyny nie wierzą w Pana Boga! - dlatego tak gnojki postępują!
        Wielu wspaniałych księży jest niszczonych przez tych SB ków! - bo za lekko "strzygli" owieczki!!!
        I tu kłania się brak lustracji i wygonienia lucyferów z Kościoła!
        • Boniecki mówi "... Kościół jest źródłem podziału..." i tu ma rację - w Kościele większość hierarchów to TW!!!
          Pod sukienką łatwo schować mamonę!
          Te sukinsyny nie wierzą w Pana Boga! - dlatego tak gnojki postępują!
          Wielu wspaniałych księży jest niszczonych przez tych SB ków! - bo za lekko "strzygli" owieczki!!!
          I tu kłania się brak lustracji i wygonienia lucyferów z Kościoła!
          • Boniecki... Pieronek.... czyli TW... a takich Kościół ma wiele - piekło czeka!
            ...Z czasów rozpracowywania księdza Bonieckiego zachowała się analiza dotycząca jego osoby sporządzona 20 lutego 1980 r. przez Komendę Wojewódzką Milicji Obywatelskiej w Krakowie, adresowana do pułkownika Jerzego Porowskiego – naczelnika Wydziału III wywiadu, wówczas szefa rezydentury rzymskiej. Czytamy w niej: „W roku 1956 wymieniony jest pozyskiwany do współpracy przez SB w Olsztynie jako tw. ps. „Adam” nr rej. 3190, jednak po kilku miesiącach współpraca z nim zostaje zaniechana ze względu na jego nieprzydatność i nieprzekazywanie informacji.... Ksiądz Adam Boniecki – mimo deklarowanej niechęci do współpracy z wywiadem – zgadzał się na spotkania z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa. Odbywały się one w Krakowie. Najwięcej informacji ksiądz Boniecki przekazał podczas spotkania 18 marca 1983 roku z kapitanem Leszkiem Gładychem – starszym inspektorem Wydziału I Departamentu IV MSW. Podczas tego spotkania, ksiądz Boniecki przekazał bardzo cenne informacje na temat planów działania Papieża, zwłaszcza w kwestii planowanej pielgrzymki w Polsce. Kapitan Gładych sporządził obszerną notatkę z rozmowy, w której zanotował: „Zdaniem rozmówcy papież nie wierzy w możliwość realizacji wizyty pomimo, że mówi się o tym duż i prawie oficjalnie. Na potwierdzenie swojej tezy A.B. stwierdził, iż sam papież, nawet w najbliższym gronie nie wypowiada się na ten temat, a „bardziej naciskany odpowiada, że jest to w rękach opatrzności bożej” (…) Papież, zdaniem A.B. niewątpliwie nie wyobraża sobie aby podczas wizyty w Polsce nie mógł spotkać się z przedstawicielami b. „Solidarności” lub zawrzeć akcentów wspierających ten ruch. „Papież chce do Polski przyjechać, ale nie za wszelką cenę”. Z notatki wynika, że ksiądz Boniecki wyraził wolę kontynuowania spotkań i rozmów z esbekiem. Bez żadnych skrupułów przyjął propozycję ponownego spotkania – „znam pana telefon więc będąc w maju zadzwonię”...
            TW Feliks - "byskup PIERONEK" od kilku lat broni TW BOLKA... i wszystko w temacie...
            "EPYSKOPAT" tak "delykatnie" - bo tam od TW aż się roi!!!
            TW FELIKS pier.. do.. li od rzeczy, by osiagać cele SB cji!!!
            TW FELIKS wiedz sz m a t o, że nikt zdrowy psychicznie nie odbiera sobie życia!
            TW FELIKS dobrze wiesz, że tylko dlatego, że samobójstwo jest wynikiem choroby psychicznej - KOŚCIÓŁ teraz pozwala chować samobójców z tzw. "księdzem" .. i w tzw. "ziemi poświęconej"...

            Czytaj także