Polski zabytek odnaleziony w Libanie. To historia godna filmu

Polski zabytek odnaleziony w Libanie. To historia godna filmu

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Lokomotywa SU45
Lokomotywa SU45 / Źródło: Wikimedia Commons / Paweł Okrzesik
Polak badający historię kolei, znalazł w Libanie prawdziwy skarb. Była to jedna z lokomotyw SU45 zakupionych w latach 70-tych przez arabskie państwo. Odkrywca planuje nakręcić film dokumentalny o historii maszyn.

Michał Bis od lat jest miłośnikiem historii kolei i fotografuje lokomotywy. O wyprodukowanych w Polsce maszynach SU45 dowiedział się z książek Pawła Terczyńskiego. Lokomotywy były sprzedawane do Libanu i badacz uznał, że ich historia mogłaby posłużyć za dobry scenariusz filmu dokumentalnego. Michał Bis zrealizował już jedną produkcję na temat kolei pt. „Złote gody EU06”, która otrzymała pierwszą nagrodę na międzynarodowym festiwalu filmów w Austrii. W poszukiwaniu polskiej lokomotywy badacz postanowił udać się do Libanu.

Od 2012 roku Michał wysyłał wiadomości do ambasady kraju ws. udzielenia pomocy w poszukiwaniach, ale nikt nie był skłonny mu pomóc. Nie odpowiadano też na prośby o zgodę na filmowanie. Wszystko wskazywało, że pomysł zakończy się klęską. Badacz słyszał, że lokomotywy SU45 zostały wycofane z użytku i pocięte na metal. Pewnego dnia na Facebooku badacz poznał Libańczyka, który wyznał, że jego wujek pracował na kolei i zna osoby, które jeździły polskimi lokomotywami. Michał zaryzykował i poleciał do Bejrutu, by na miejscu podjąć poszukiwania.

Okazało się, że SU45 znajdują się w bazie wojskowej, w stolicy Libanu. Są nieużywane, ale wciąż sprawne. Wymagany jest tylko przegląd akumulatorów i niewielki remont. – Liban po latach wojen i konfliktów nie ma torów. Najpierw trzeba by odbudować szlaki kolejowe, ale na to się nie zanosi – tłumaczył Michał.

Polskie koleje na arabskich torach

Trzy lokomotywy SU45, wyprodukowane w poznańskich zakładach Cegielskiego, Liban zakupił w latach 70-tych. Kraj chciał nabyć 20 maszyn, ale tocząca się w latach 1975-1990 wojna nadwyrężyła budżet państwa. Z Polski do Bejrutu dotarł konwój przewożący lokomotywy oraz załoga maszynistów, która miała szkolić Libańczyków w ich obsłudze. SU45 były przez miejscowych oceniane jako niezawodne. Kursowały one do roku 1997 i do teraz słuch o nich zaginął.

Projektem nakręcenia filmu o historii polskich maszyn zainteresowało się w 2012 roku PKP Cargo, ale po zmianie na stanowisku prezesa współpracę z Michałem Bisem przerwano. Obecnie środki na film o SU45 w Libanie badacz zbiera na portalu wspieramkulture.pl. – Zgromadzone środki chciałem przeznaczyć na postprodukcję filmu tj. wszystkie prace związane z profesjonalnym montażem w studio, koloryzacją, pracą lektora i tłumacza polsko-arabskiego – tłumaczył Michał. Brakuje 10 tysięcy złotych. W międzyczasie miłośnik kolei już szykuje wyprawę do Maroka, by odnaleźć tam kolejne polskie maszyny, sprzedane w czasach PRL.

Czytaj także

 2
  •  
    Przeciez Instytut Poniewierania Narodowego od razu uzna to za komunistyczne i niegodne poprawnej Polskiej historii. Tyle wstydu juz dostarczyli ze tylko Macierewicz ich przerasta gusłami.
    • brawo ... to jest dbanie o dobre imię naszego kraju na świecie i jego dorobek, szkoda ,że nie robi tego MSZ, a sami obywatele i to bez wsparcia rządu..ale czego wymagać o d rządu polskojęzycznego ale nie polskiego, szkoda że w Polsce wszystkie rządy są koszerne