Śmierć nastolatek z Tryńczy. Prokuratura o przyczynach tragedii

Śmierć nastolatek z Tryńczy. Prokuratura o przyczynach tragedii

ambulans, w tle wóz strażacki (zdj. ilustracyjne)
ambulans, w tle wóz strażacki (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / martinlisner
Nadmierna prędkość i trudne warunki drogowe to prawdopodobne przyczyny śmierci trzech nastolatek z Tryńczy oraz ich dwóch kolegów - poinformowała w rozmowie z Polsat News przedstawicielka przemyskiej prokuratury. Samochód wraz z ciałami został wydobyty w piątek z rzeki Wisłok.

– Zdołano wstępnie ustalić, że do śmierci wszystkich pokrzywdzonych doszło wskutek utonięcia, nie zaś doznanych obrażeń ciała. Na powierzchniach ciał stwierdzono powierzchowne obrażenia, które nie zagrażały życiu. Wynika z tego, że utonięcie samochodu spowodowało niemożność wydostania się którejkolwiek z tych osób – poinformowała w niedzielę w rozmowie z Polsat News prok. Marta Pętkowska z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. – W czasie oględzin miejsca zdarzenia ustalono także, że prawdopodobną przyczyną zjechania pojazdu do rzeki były warunki drogowe i prawdopodobnie nadmierna prędkość pojazdu – dodała.

Przypomnijmy, że dziewczyny w wieku 16, 18 i 19 lat wyszły z domu w Boże Narodzenie, by spotkać się z kolegami, z którymi miały jechać na pizzę. W środę do Komisariatu Policji w Sieniawie zgłosili się rodzice, aby zgłosić zaginięcie córek. W piątek 29 grudnia ekipa poszukiwawcza natrafiła w rzece Wisłok na zatopione auto. W środku znaleziono ciała pięciu osób. – Potwierdziliśmy już tożsamości ofiar. To zaginione nastolatki i ich znajomi, z którymi się spotkali – przekazała Ewelina Wrona z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. W związku ze sprawą Prokuratura Okręgowa w Przemyślu wszczęła śledztwo w kierunku spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.

Czytaj także:
Tragiczny finał poszukiwań nastolatek z Tryńczy. Z kim spotkały się dziewczyny?

Czytaj także

 0

Czytaj także