#BądźJakKinga. Internauci kpią z Rusin po komentarzu dotyczącym rządów PiS

#BądźJakKinga. Internauci kpią z Rusin po komentarzu dotyczącym rządów PiS

Kinga Rusin
Kinga Rusin / Źródło: Newspix.pl / ALEKSANDER MAJDANSKI
– Taka dewastacja nie występowała nawet w czasie okupacji hitlerowskiej – mówiła w rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski Kinga Rusin po zakończeniu ostatnich obrad komisji zajmującej się prawem łowieckim. Słowa dziennikarki wywołały burzę w sieci.

W piątek, tuż po zakończeniu burzliwych obrad komisji zajmującej się prawem łowieckim, Kingę Rusin o komentarz poprosił dziennikarz Wirtualnej Polski. – Według nie mojego zdania, a zdania naukowców, taka dewastacja nie występowała nawet w czasie okupacji hitlerowskiej. O czym my w ogóle mówimy? W jaki sposób to teraz naprawić? Teraz to tylko możemy postawić jakąś tamę i powiedzieć: "Stop, już stop. Wycieliście wszystko, co jest cenne, zabijacie wszystko, co się rusza, może stop już po prostu" – powiedziała dziennikarka.

Na słowa dziennikarki ostro zareagował na Twitterze dziennikarz Krzysztof Stanowski. "Pani Kingo, czy jest pani pewna, że w czasie II Wojny Światowej bardziej dbano o środowisko? I drugie pytanie: czy się pani sufit na łeb nie spie***?" – zapytał.

W reakcji na wypowiedź Kingi Rusin powstał #BądźJakKinga. Sami zobaczcie efekty.

Jak informowaliśmy w sobotę, na ostatnim posiedzeniu komisji zajmującej się prawem łowieckim doszło do spięcia dziennikarki Kingi Rusin z posłanką PiS Anną Paluch. Gwiazda TVN przekonywała, że polskie społeczeństwo w ogromnej większości jest przeciwne myślistwu. Wyszła ponadto z wnioskiem o wprowadzenie nadzoru społecznego nad działalnością resortu środowiska, Lasów Państwowych i Polskiego Związku Łowieckiego. Podczas wystąpienia Rusin, posłanka PiS Anna Paluch wielokrotnie upominała dziennikarkę, aby "zmierzała do końca wypowiedzi" czy "nie obrażała innych".

Czytaj także:
Kinga Rusin w Sejmie. Ostre spięcie dziennikarki z posłanką PiS

Czytaj także

 15
  •  
    To nie Hitler a Stalin, "porąbało się" kobiecie.
    Pisowi bliżej do wschodnich rozwiązań (patrz Antoni, agent GRU, ostatnio zdegradowany przez prezesa).
    A tutaj troszkę historii o wycinkach w Puszczy:
    https://puszcza-bialowieska.blogspot.com/2015/08/100-lat-wycinania-puszczy-biaowieskiej.html
    • Te 40 dzików w Konstancinie-Jeziornej to same padły ze śmiechu, gdy usłyszał Rusin che, che, che
      Odstrzał sanitarny Szyszki już jest niePOtrzebnym, na ASF wystarczy sama Rusin ;)
      • Nicy chronili Puszczę Białowieską. Konkretnie specjalne oddziały Luftwaffe pod bezpośrednim dowództwem Göringa, wyłączone z walk frontowych. Hermann zamarzył (taki to ekolog!) by odtworzyć wymarłe tury poprzez krzyżowanie bydła rogatego z całej Europy (nie tylko ekolog ale i Euroentuzjasta!). Wszelkich polskich mieszkańców puszczy wysiedlono przymusowo, a kto tam się zabłąkał był przeważnie rozstrzeliwany. Cel odtwarzania gatunku był prosty. Göring miał marzenie by zapolować na tura, a Puszcza Niałowieska miała być jego wyłącznym rewirem polowań. Wyszła im z tego wszystkiego jakaś agresywna, temperamentna krowa.
        • To jak to jest z wami szanowni komentatorzy? Popieracie myślistwo, nie lubicie tej pani, czy może bawi was Hitler?
          • Brawo pani Kingo