Poseł PiS skrytykował szefa MSZ. „Jego wypowiedzi oceniam jako szkodliwe”

Poseł PiS skrytykował szefa MSZ. „Jego wypowiedzi oceniam jako szkodliwe”

Jacek Czaputowicz i Sigmar Gabriel
Jacek Czaputowicz i Sigmar Gabriel / Źródło: Tymon Markowski/MSZ
Nowy szef polskiej dyplomacji udał się z wizytą do Niemiec. Jednym z tematów rozmów była kwestia reparacji wojennych. Wypowiedzi Jacka Czaputowicza nie spodobały się posłowi PiS Arkadiuszowi Mularczykowi.

Szef MSZ powiedział, że w kwestii reparacji wojennych Polska szuka rozwiązania, natomiast na tym etapie nie jest to kwestia która stanowi jakiś balast w stosunkach między rządami Polski i Niemiec. – Uważamy że powinny odbyć się dyskusje na poziomie ekspertów i przyjmuję propozycję ministra Gabriela, by specjaliści dyskutowali na ten temat – powiedział minister spraw zagranicznych.

W rozmowie z dziennikarzami niemieckiej gazety Die Welt, Jacek Czaputowicz stwierdził, że ten temat nie istnieje w relacjach między naszymi rządami. – Istnieje poczucie, że Polska jest traktowana w sposób krzywdzący. Niemiecka strona podchodzi do tego tematu bardzo formalnie, ze strony prawa międzynarodowego. Musimy jednak na ten bez wątpienia trudny temat rozmawiać. Nie chcemy jednak by ta sprawa obciążała nasze relacje – podkreślił szef polskiej dyplomacji.

Te słowa nie spodobały się posłowi Prawa i Sprawiedliwości Arkadiuszowi Mularczykowi, który od wielu miesięcy angażuje się w sprawę reparacji. To nie zależy od decyzji min. Czaputowicza, kiedy sprawa reparacji za II wojnę światową stanie na agendzie międzyrządowej. Jego wypowiedzi oceniam, jako szkodliwe – napisał parlamentarzysta na swoim profilu na Twitterze.

Czytaj także:
Szef polskiego MSZ w Berlinie: Problem artykułu 7. TUE to balast dla całej Unii

Czytaj także

 3
  •  
    Anglia (Margaret Thatcher) nie chciala sie zgodzic na zjednoczenie Niemiec i miala do tego pelne prawo. Dopiero gdy Polska podniosla kwestie, ze tylko od panstwa niemieckiego a nie od jego czesci moze sie dostac reparacje, odrzekla _"No, jesli tak Polacy chca sami, to niech maja zjednoczone Niemcy". Churchill uwazal, ze Niemcy nalezy bombardowac co 50 lat, nawet bez pretekstu, profilaktycznie. No i dzis te zjednoczone nie chca z nami podpisac Traktatu Pokojowego, jaki podpisaly z innymi panstwami. Polak to parobek, wiadomo. A czemu nie chca? Bo paragraf 7 takiego schematycznego traktatu to wlasnie kwestia reparacji i odszkodowan. Wobec braku takiego Traktatu (a wlasnie niedawno zupelnie Rosja i Japonia wreszcie podpisaly taki Traktat) moze Polska, wskazujac na warunkowa zgode Anglii ("skoro Polska tak uwaza") odmowic zgody na zjednoczenie, bo Niemcy lamia prawo nie podpisujac traktatu pokojowego. Oczywiscie Niemcy moga wszystko lamac STRZELAJAC SOBIE Z BUNDESHWERY, ale niech ten fajerwerk zrobi
    •  
      Niedouczony i niesprawny minister