Ruszyła strona internetowa „tłumacząca wątpliwości ws. ustawy IPN”

Ruszyła strona internetowa „tłumacząca wątpliwości ws. ustawy IPN”

Strona GermanDeathCamps
Strona GermanDeathCamps / Źródło:
Ruszyła wersja beta strony internetowej, która ma - według założeń ministerstwa sprawiedliwości - wyjaśniać wątpliwości i nieprawdziwe informacje dotyczące nowelizacji ustawy o IPN. We wtorek prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że podpisze dokument, ale skieruje go do Trybunału Konstytucyjnego.

Znajdująca się pod adresem https://germandeathcampsnotpolish.com/ witryna dostępna jest na razie w polskiej i angielskiej wersji językowej. Można na niej znaleźć takie informacje jak dane o Żydach w Polsce, czy Polakach ratujących Żydów. Pojawiły się także sekcje takie jak „czemu zmieniamy prawo” oraz „kłamstwa o Polsce”. Dostępny jest dział Q&A, gdzie specjaliści resortu sprawiedliwości odpowiadają na pytania dotyczące nowelizacji ustawy o IPN.

Co zakłada nowela ustawy o IPN?

Ustawa zakłada, że publiczne i wbrew faktom przypisywanie narodowi polskiemu lub państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez niemiecką III Rzeszę zbrodnie nazistowskie lub inne przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości oraz zbrodnie wojenne - będzie karane grzywną lub karą pozbawienia wolności do trzech lat. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”.

„Nie popełnia przestępstwa ten, kto dopuścił się czynu zabronionego w ramach działalności artystycznej lub naukowej. Nowe przepisy mają się stosować do obywateli polskich oraz cudzoziemców. Ponadto ustawa poszerza zakres badań i funkcji śledczych IPN o zbrodnie ukraińskich nacjonalistów i członków ukraińskich formacji kolaborujących z niemiecką Trzecią Rzeszą. Nowelizacja określa także zasady udzielania dotacji celowej z budżetu państwa na dofinansowanie zadań związanych z opieką nad grobami i cmentarzami wojennymi” – informują prawodawcy.

Czytaj także

 3
  • Re Konan
    skrupulatnie co do jednego liczymy drzewka w Yad Vashem , ale liczenie tysięcy szmalcowników nas nie podnieca , zresztą to wcale nie prawda .
    •  
      Tylko pod żadnym pozorem nie dawajcie internautom możliwości publikowania treści i komentarzy!
      Bo pod hasłem "truth abut our history" z pewnością pojawi się historia rodziny Trynczerów.
      O wsi Markowa pod Łańcutem. O Husowie. Brunatnych milicjach i radosnych działaczach OSP zwożących z okolicy wyłapanych Żydów na wozach drabiniastych.

      Czytaj także