Prezydent Tarnobrzega usłyszał zarzuty

Prezydent Tarnobrzega usłyszał zarzuty

Grzegorz K.
Grzegorz K.
Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik poinformowała, że prezydent Tarnobrzega Grzegorz K. usłyszał zarzut przyjęcia korzyści majątkowych związanych z pełnioną przez niego funkcją. Grozi mu za to osiem lat więzienia.

Informację o zatrzymaniu prezydenta Tarnobrzega potwierdził rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego Piotr Kaczorek. W rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową przekazał w środę, że agenci delegatury rzeszowskiej zatrzymali K. chwilę po tym, jak przyjął on 20 tysięcy złotych łapówki. Jak podano, miało to związek z wydaniem pozytywnych decyzji dotyczących zagospodarowania przestrzennego. Wiadomo już, że sprawa zostanie przekazana do mazowieckiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Grzegorz K. jest prezydentem Tarnobrzega od 2014 roku. Z wykształcenia jest prawnikiem. Pracował w straży miejskiej, pełnił funkcję zastępcy kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Tarnobrzegu i naczelnika Wydziału Urbanistyki, Architektury i Budownictwa w urzędzie miasta. Później zatrudniony w prywatnym przedsiębiorstwie.

W 2014 jako bezpartyjny kandydat lokalnego stowarzyszenia Moje Miasto Tarnobrzeg wystartował w wyborach na urząd prezydenta Tarnobrzega. W drugiej turze głosowania pokonał ubiegającego się o reelekcję Norberta Mastalerza z Platformy Obywatelskiej, zdobywając 64 procent głosów.

Czytaj także

 4

Czytaj także