Grupa „Angelo” rozbita, zatrzymano 17 osób. Mogli wyłudzić nawet milion złotych

Grupa „Angelo” rozbita, zatrzymano 17 osób. Mogli wyłudzić nawet milion złotych

Zatrzymanie, policja, zdj. ilustracyjne
Zatrzymanie, policja, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Monika Gruszewicz
W Warszawie zatrzymanych zostało 17 osób podejrzanych o wyłudzanie pieniędzy od osób w podeszłym wieku tzw. metodą „na policjanta”. Wśród zatrzymanych był lider grupy przestępczej – 26-letni obywatel Polski Angelo Roman M.

Podejrzani usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej Warszawa – Praga w Warszawie zarzuty popełnienia przestępstw: udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw, w tym także wobec mienia wielkiej wartości. Niektórzy z podejrzanych, w tym Angelo Roman M., z przestępczego procederu uczynili sobie stałe źródło dochodu, co wpływa na wyższy wymiar grożącej im kary.

Za zarzucone przestępstwa podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Angelo M. oraz innym osobom stale czerpiącym dochód z wyłudzeń grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Sąd uwzględnił wszystkie wnioski prokuratora i zastosował wobec 13 podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Pozostali podejrzani zostali objęci policyjnym dozorem.

Podczas przeprowadzonej realizacji zabezpieczono telefony i laptopy, które mogły służyć do popełnienia oszustw. Zabezpieczono również pieniądze i biżuterię, co do których zachodzi podejrzenie, że mogą pochodzić z przestępczego procederu.

Status podejrzanych posiadają 43 osoby

W toku śledztwa ustalono, że większość podejrzanych odbierała lub usiłowała odebrać pieniądze od pokrzywdzonych. Działali oni na zlecenie osób, które telefonicznie, podając się za funkcjonariuszy Policji CBŚP i prokuratorów, wprowadzały w błąd osoby starsze. Sprawcy informowali pokrzywdzonych, że prowadzone są czynności służbowe przez Policję, które mają na celu ochronę ich pieniędzy przed kradzieżą. Następnie osoby te nakłaniały pokrzywdzonych do przekazania pieniędzy podejrzanym, którzy mieli być funkcjonariuszami Policji, bądź do pozostawiania tych pieniędzy w koszach na śmieci, z których następnie pieniądze zabierali podejrzani.

Zagrabione pieniądze były niezwłocznie przesyłane poza granice Polski za pomocą firmy świadczącej usługi płatnicze lub przekazywane przez kurierów innym, nieustalonym osobom.

W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga w Warszawie status podejrzanych posiadają 43 osoby. Część z nich przyznała się do popełniania zarzucanych im czynów i złożyła wyjaśniania pozwalające na wytypowanie i zatrzymanie kolejnych sprawców wyłudzeń.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania i zarzuty.

Czytaj także

 3
  • ..ja pergole...!! kiedy ta  platforma przestanie krasc ...!!!
    • ..ja pergole...!! kiedy ta  platforma przestanie krasc ...!!!
      • I jak tu nie glosowac na PIS ? Wylapuja wszelkiej masci kombinatorow. Wyglada na to ze w PO sa sami przestepcy. Przez osiem lat pozwalali na kradzieze. Amber Gold, warszawskie kamienice, Gawlowski i inne przekrety. A Rostowski powinien siedziec za slowa ktore wypowiedzial ze pieniedzy nie ma. Byc moze on jest jednym z prowodyrow zlodziejskich. Na PO glosuja zlodzieje i kombinatorzy.

        Czytaj także