Biskup kielecki trafił do szpitala. Zderzył się z innym rowerzystą

Biskup kielecki trafił do szpitala. Zderzył się z innym rowerzystą

Biskup Marian Florczyk
Biskup Marian Florczyk / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Biskup Marian Florczyk trafił do szpitala z urazem barku. Hierarcha brał udział w rowerowym rajdzie organizowanym przez diecezję.

O tym zdarzeniu poinformowała kielecka wyborcza.pl. Do incydentu doszło w sobotę na trasie rowerowej majówki, którą zorganizowała diecezja. W rajdzie brał udział także biskup kielecki Maran Florczyk. – Podczas jazdy zderzył się z innym uczestnikiem – podała policja.

Uraz barku

Do kraksy doszło w okolicach Marzysza. Rzecznik prasowy kieleckiej policji Karol Macek przekazał, że hierarcha został zabrany do szpitala z urazem barku. Tam miał przejśł odpowiednie badania. Drugiemu uczestnikowi kraksy nic się nie stało i mógł kontynuować swój udział w rajdzie.

Sobotnia impreza z udziałem biskupa Marian Florczyka została zorganizowana już po raz 12. Corocznie odbywa się ona w okolicach 18 maja, czyli urodzin Jana Pawła II i ma być formą oddania czci polskiemu papieżowi. Jak podaje wyborcza.pl, w tegorocznej edycji imprezy wzięło udział około 600 osób.

Na trasie rajdu, który wystartował po godz. 10 sprzed kieleckiej kadry przewidziano kilka specjalnych postojów. Uczestnicy odwiedzili m.in. stadion leśny, gdzie oddali hołd polskim żołnierzom zamordowanym podczas II wojny światowej.

Czytaj także:
Papież oskarżył biskupów. Wszyscy zrezygnowali

Czytaj także

 5
  • Ojciec Mateusz ;).
    Szacun za zdrowy styl życia. I życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    • Ojciec Mateusz ;).
      Szacun za zdrowy styl życia. I życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      •  
        Biskup nie potrafiący"pedałować" to dzisiaj rzadkość.Najsłynniejszym" pedałującym" jest ordynariusz sosnowiecki.W jego kurii "pedałują" wszyscy chłopacy od wykidajły aż do biskupa ordynariusza.* Raz gorący chłopacy tak się" zapedałowali" na strychu katedry sosnowieckiej,że wzniecili żar tak bardzo gorący,że aż podpalił katedrę sosnowiecką. *za księdzem Isakowiczem-Zalewskim

        Czytaj także