Policja usuwa dane ze statystyk? Poseł PO łączy to z miesięcznicami smoleńskimi

Policja usuwa dane ze statystyk? Poseł PO łączy to z miesięcznicami smoleńskimi

Cezary Tomczyk
Cezary Tomczyk / Źródło: Newspix.pl / KONRAD KOCZYWAS / FOTONEWS
Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej dotarł do dokumentów, z których jego zdaniem wynika nakaz „fałszowania statystyk” dotyczących imprez masowych. Wiąże to z kwestią kosztów zabezpieczenia miesięcznic smoleńskich.

„Szok! Policja nie będzie już informowała o kosztach! Komenda Główna Policji każe policjantom de facto »fałszować statystyki« dotyczące imprez masowych. Jak nazwać fakt, że w rubryce »Szacunkowe koszty imprez masowych« należy wpisać »0«?! Koszt użycia? »0« Kilometry?!! »0«”. – pytał poseł w środę 23 maja za pośrednictwem Twittera.

W swoim kolejnym wpisie dołączył dokument mówiący o kosztach ponoszonych przez policję przy okazji miesięcznic smoleńskich. „Szok! 9 marca Policja odpisuje na pytanie o koszty miesięcznic smoleńskich a już 13 marca wysyła do wszystkich komend nakaz usuwania ze statystyk informacji o kosztach zabezpieczeń!!! Przypadek? Mamy tu do czynienia ze świadomym ukrywaniem danych przed opinią publiczną?!” – pytał.

Z dostępem do danych na temat problem był jeszcze przed pismem, o którym informuje poseł Platformy Obywatelskiej. „Super Express” na podstawie własnych ustaleń szacował je na 622 tys. w 2015 roku, 952 tys. w 2016 roku i 4,467 mln w 2017 roku, czyli ponad 6 mln zł przez trzy lata. Portal OKO.press wyliczał z kolei, że mowa tu raczej o kwocie 5,125 mln złotych.

Ogromne koszty zabezpieczenia

Smoleńskie miesięcznice były często krytykowane przez opozycję m.in. ze względu na wysokie koszty ich zabezpieczenia. Z informacji Komendy Stołecznej Policji wynika, że w samym 2017 roku na ten cel wydano aż 4,5 miliona złotych. Łącznie w 2015 roku miesięcznice zabezpieczało 3 700 policjantów, a koszt oszacowano na 622 754 zł. W ciągu następnego roku zaangażowano 5 110 policjantów, co wygenerowało koszty rzędu ponad 952 tys. złotych. Od stycznia do marca 2017 roku miesięcznic strzegło 2 588 policjantów, a koszt zabezpieczenia demonstracji wyniósł niemal pół miliona złotych. Oburzenie wywoływał również fakt stawiania barierek na Krakowskim Przedmieściu, które uniemożliwiały mieszkańcom Warszawy oraz turystom normalne poruszanie się po Trakcie Królewskim.

Czytaj także:
Macierewicz prezentował w USA raport smoleński. Za podróż zapłaciła Kancelaria Sejmu

/ Źródło: Twitter / @CTomczyk, SE.pl, OKO.press, Wprost.pl

Czytaj także

 0