KOD zakończył trwający 818 dni protest. „Odejdziemy z satysfakcją, że PiS został zmuszony do publikacji”

KOD zakończył trwający 818 dni protest. „Odejdziemy z satysfakcją, że PiS został zmuszony do publikacji”

Przyczepa kempingowa protestujących
Przyczepa kempingowa protestujących / Źródło: Facebook / @KomitetObronyDemokracji
W związku z opublikowaniem w Dzienniku Ustaw nieuznawanych dotąd przez rząd orzeczeń TK z 2016 roku, Komitet Obrony Demokracji zakończył rozpoczęty przed dwoma laty protest. KOD zamierza uczcić to wydarzenie w czwartek 7 czerwca.

Jak podlicza KOD na Facebooku, pikieta utrzymywana przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów trwała 818 dni. Po opublikowaniu we wtorek 5 czerwca trzech zaległych wyroków, członkowie Komitetu Obrony Demokracji ogłosili ten dzień „historyczną datą” i „dniem zwycięstwa Demokratek i Demokratów”. Decyzję o uwzględnieniu w Dzienniku Ustaw ignorowanych przez tak długi czas aktów prawnych odebrali jako „cofanie się PiS”.

„Publikacją wyroków Trybunału Konstytucyjnego PiS przyznaje się do winy, choć oczywiście sam ten fakt nie naprawi wyrządzonych szkód w porządku prawnym” – możemy przeczytać na facebookowym profilu KOD. „Działania PiS niszczą podstawowe reguły państwa prawa. Przyjdzie czas, kiedy za te działania postawimy winnych przed niezawisłym i niezależnym sądem. Nadal będziemy walczyć o to, by w Polsce obowiązywały zasady państwa prawnego!” – zapewniają aktywiści.

W ramach podziękowania dla wszystkich, którzy brali udział w trwającym 818 dni proteście, KOD organizuje wydarzenie kończące pikietę. Swoich zwolenników zaprosił na czwartek 7 czerwca przed KPRM.

KPRM publikuje wyroki TK z 2016 roku

We wtorek 5 czerwca w Dzienniku Ustaw pojawiły się trzy zaległe wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Opublikowane rozstrzygnięcia pochodzą z 2016 roku i dotyczą kwestii zgodności z konstytucją zmian w ustawie o TK wprowadzonych po objęciu władzy przez rząd PiS. Chodzi dokładnie o uchwaloną 22 grudnia 2015 roku nowelizację ustawy o TK oraz o przyjętą 22 lipca 2016 roku ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Opisywane wyroki TK przesądzały o niekonstytucyjności wprowadzonych zmian, jednak zostały zignorowane przez władzę i nie doczekały się publikacji w Dzienniku Ustaw. Odłożona w czasie publikacja była możliwa dzięki tzw. ustawie kompromisowej przyjętej przez Sejm przed kilkoma tygodniami. Trzy zaległe wyroki zostały opublikowane z adnotacją: „dotyczyło aktu normatywnego, który utracił moc obowiązującą”.

Czytaj także:
Podskakują? Damy im szlaban na pieniądze, czyli co grozi Obywatelom RP

Czytaj także

 9
  • podobno rebe bedzie na uroczystosci ha ha ah z macą w kształcie konstytucji i beda ja łamac ci z pis a wpier dal c ci z kod-u taka to dobra konstytucja ha ha ha
    • IRON MAN

      niby PIS złamał Konstytucję?
      rozśmieszasz mnie.
      • Bufetowa nie wystawila rachunku za prawie 3 lata szpecenia miasta ? Najlepszy byl ten osobnik w zsuwajacych sie na piwnym brzuchu niedopranych kalesonach.
        • I jeszcze jedno do poniższego komentarza - przykro mi że KOD miał racje i to z twarzą takiego gościa jak Kijowski na sztandarze.
          Czy można niżej upaść niż przegrać z Kijowskim? Może jeszcze coś ciekawego zobaczymy ze strony PiS...może da się niżej zeszmacić, bo łamanie konstytucji to standard bananowej republiki.
          • Krótko mówiąc prezes Kaczyński podobnie jak premier Donald Tusk i prezydent Komorowski postanowił złamać Konstytucje:"

            " Opublikowane rozstrzygnięcia pochodzą z 2016 roku i dotyczą kwestii zgodności z konstytucją zmian w ustawie o TK wprowadzonych po objęciu władzy przez rząd PiS. Chodzi dokładnie o uchwaloną 22 grudnia 2015 roku nowelizację ustawy o TK oraz o przyjętą 22 lipca 2016 roku ustawę o Trybunale Konstytucyjnym.

            Opisywane wyroki TK przesądzały o niekonstytucyjności wprowadzonych zmian, jednak zostały zignorowane przez władzę i nie doczekały się publikacji w Dzienniku Ustaw."

            Czyli łamanie prawa jak poprzednia ekipa. Czyli są równi i równiejsi (POPiS). Stara ekipa post-AWSu to największe zło tego kraju, wielokrotnie doprowadzali wspólnie PiS i PO do upadku tysięcy polskich firm.

            Prawo jest prawem. Jak się go nie przestrzega to jest jak na Ukrainie lub w Rosji, bo przy większości w sejmie można zmieniać prawo by go nie łamać. To kwestia uczciwości względem wyborców.