Tęcza chwilowo wróciła na Plac Zbawiciela. „Nie da się spalić”

Tęcza chwilowo wróciła na Plac Zbawiciela. „Nie da się spalić”

Tęcza na kurtynie wodnej
Tęcza na kurtynie wodnej / Źródło: Twitter / Instytut Obywatelski
Wczoraj wieczorem tęcza chwilowo wróciła na Plac Zbawiciela w Warszawie. Symbol środowisk LGBT pojawił się jednak nie w formie stałej instalacji, a hologramu wyświetlanego na kurtynie wodnej.

O powrocie tęczy na Plac Zbawiciela w  mówiło się już od kilku dni. Instalacja ze stali i kolorowych kwiatów została najpierw zniszczona podczas Marszu Niepodległości w 2013 roku, a następnie usunięta dwa lata później. Dzisiaj w stolicy odbędzie się Parada Równości, w związku z czym w piątek wieczorem tęcza symbolicznie wróciła na miejsce, z którym była kojarzona przez dłuższy czas.

„Uniwersalny symbol Warszawy”

TVN24 podaje, że za wyświetlenie holograficznego obrazu tęczy na kurtynie wodnej odpowiada amerykański producent lodów wspierający środowiska LGBT. W wydarzenie zaangażowało się także Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza oraz Fundacja Wolontariat Wolności, które są współorganizatorami Parady Równości.

„Tęcza znów stanie się uniwersalnym symbolem Warszawy pięknej, różnorodnej, pełnej miłości, pokoju, tolerancji oraz praw osób LGBT. Ma też wnieść więcej kolorytu, optymizmu i radości w życie miasta. I jak na prawdziwym niebie, będzie równie zjawiskowa” – zapowiadali organizatorzy.

twitter

Chwilowe pojawienie się tęczy na Placu Zbawiciela wzbudziło zainteresowanie mediów oraz polityków. Zdjęcie hologramu opublikowała na  m.in. Katarzyna Lubnauer. Wydarzenie skomentowała również Joanna Senyszyn. „Jestem szczęśliwa, że uczestniczyłam w inauguracji genialnego przedsięwzięcia. Teraz tęcza to projekcja na wodnej mgiełce. Nie da się spalić!” – napisała polityk.

twitterCzytaj też:
Rabiej: Wierzę, że mój ślub odbędzie się w Polsce i udzieli go Trzaskowski jako prezydent Warszawy

Źródło: TVN24 / Twitter
 5

Czytaj także