Kolizja z udziałem samochodu Służby Ochrony Państwa

Kolizja z udziałem samochodu Służby Ochrony Państwa

Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / barnaba
Na Podkarpaciu doszło do kolizji z udziałem samochodu Służby Ochrony Państwa, w który uderzył nadjeżdżający opel. Jego kierowca został ukarany mandatem – podaje RMF24.pl.

Z ustaleń RMF24.pl wynika, że do kolizji z udziałem samochodu Służby Ochrony Państwa doszło w okolicy miejscowości Brzóza Królewska w powiecie leżajskim na Podkarpaciu. W aucie SOP jechali sami funkcjonariusze - nie było w nim osoby ochranianej. Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Jak podaje RMF24.pl, w zawracający pojazd SOP-u uderzył nadjeżdżający opel. Jego kierowca został ukarany mandatem.

Czytaj także:
Mazowsze. Sprawdzała, co ma w torebce. Wjechała samochodem w dom

Czytaj także

 4
  • Czyli tradycyjnie sprawcą jest osoba trzecia ale w tytułach czołowych polskojęzycznych mendiów „Kolizja SOP” , „Kolizja z udziałem SOP” itp. Tak kreuje się myślenie. Nieważne, że kolizji takich codziennie są setki w Polsce. Nieważne, że BOR za każdego rządu rozwalał auta na potęgę. Ważne, że teraz celowo mendia robią z każdej igły widły dając wrażenie, że problem nagle zaistniał, nagle przybrał na sile. Analogicznie z tematem „ksiądz pedofil”. Nieważne, że wśród duchownych to zjawisko marginalne, że to jakiś 0,1% wszystkich przypadków pedofilii. Ważne, że nie napiszą, nie powiedzą o 20 murrarzach pedofilach tylko 40 razy napiszą o jednym i tym samym księdzu. I już Lemingrad ma pod kopułą zakodowane „każdy ksiądz to pedofil”.
    • Dzień bez rozwalenia limuzyny rzadowej to dzień stracony
      • SOP = służba ochrony pis-u

        Czytaj także