Kopcińska: W ciągu 30 dni odniesiemy się do argumentów KE

Kopcińska: W ciągu 30 dni odniesiemy się do argumentów KE

Joanna Kopcińska
Joanna Kopcińska / Źródło: X-news
– Przeprowadziliśmy reformę szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości w Polsce, ponieważ oczekiwali tego od nas Polacy – tłumaczyła Joanna Kopcińska. Rzeczniczka rządu poinformowała, że w terminie 30 dni polski rząd odniesie się do „rozumowania przedstawionego przez Komisję Europejską”.

– Komisja Europejska nie wskazuje naruszenia wtórnego prawa , powołuje się bezpośrednio na traktat i Kartę Praw Podstawowych. To bardzo poważny problem dla drugiej strony. My oczywiście w tym terminie określonym odniesiemy się do rozumowania komisji – skomentowała Kopcińska. – Przeprowadziliśmy reformy szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości w Polsce, ponieważ oczekiwali tego od nas Polacy (...) Zgodnie z naszymi zobowiązaniami wywiązujemy się z nich dokonując trudnych zmian, których nie podjął się żaden poprzedni rząd – tłumaczyła.

Przypomnijmy, w poniedziałek 2 lipca Komisja Europejska uruchomiła procedurę wobec Polski w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. Do polskich władz trafiło już pismo w tej sprawie. Komisja jest zdania, że środki zawarte w ustawie o SN naruszają zasadę niezależności sądownictwa, w tym zasadę nieusuwalności sędziów, a tym samym Polska nie wypełnia swoich zobowiązań wynikających z art. 19.1 TFUE.

Polski rząd otrzymał miesiąc na odpowiedź na pismo. Tym samym KE zastosowała skróconą procedurę, ponieważ zwyczajowo są to dwa miesiące. Finałem procedury może być skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Czytaj także:
„Polski rząd jak kierowca autobusu, który jedzie pod prąd”. Politycy komentują wdrożenie procedury przez KE

Czytaj także

 4
  •  
    targowica i ich zagraniczni protektorzy i tyle w temacie
    •  
      Doszliśmy do tego, że każdy idiota może sobie dziś dokonać własnej wykładni konstytucji i jeżeli ten idiota ma naprzykład dużo followersów na twitterze, to nagle opinia tegoż idioty staje się częścią publicznej debaty. Pożegnaliśmy czasy, kiedy tradycyjne media (prasa i TV) stanowiły filtr dla tego typu idiotów i zwykło się zapraszać ludzi, którzy są ekspertami w dyskutowanym temacie. Czekamy więc co powie na temat ustawy o sądach konstytucjonalista Patryk Jaki, co powie konstytucjonalista Cejrowski, co powie konstytucjonalista Pudzianowski. W tym obłędzie trzeba wyprzeć całkiem pokaźną część rzeczywistości, trzeba zapomnieć że wszyscy konstytucjonaliści (dla przypomnienia to ci ludzie którym płacimy z podatków żeby całe życie studiowali prawo konstytucjonalne i znali się na nim lepiej niż np. Max Kolonko) twierdzą że ustawa jest niekonstytucyjna. Zresztą po co udawać przed KE że celem jest wsadzenie sądowniczej pod but wykonawczej. Znamy to z historii, gambit stary jak świat, tak się tworzy autokracje i wy przecież tej autokracji chcecie - więc nie udawajcie że chcecie demokracji. Demokracja kochani to nie większość, która popiera władzę, bo takie coś to da się wycisnąć ze społeczeństwa jak sok z cytryny (patrz Rosja, Węgry, kiedyś hitlerowskie Niemcy). Wystarczy stłumić możliwości dialogu, docisnąć do ziemi media, uzależnić sukces w społeczeństwie od bycia po "dobrej stronie" i tyle. Ludzie chcą żyć i większość nie będzie walczyć jeżeli da im się marchewkę typu 500+. Dlatego Hamas wygrał w Palestynie - dawali zupki, edukację, opiekę. Ekstremiści tak mają i zawsze zachowują się podobnie.
      •  
        Trudne zmiany, których nie podjął się dotychczas żaden rząd , to wywalenie wszystkich niezawisłych sędziów i wsadzenie na ich miejsce swoich nominatów. A po tej zmianie żadna zmiana rządu już im nie grozi! Ciemny lud to może łyknie, ale II sort pewnie już nie . A wyciągnięta "aborcja" wcale nie musi przykryć waszego matactwa.
        • Gawiedż dostanie igrzyska z aborcją .

          Czytaj także