Małgorzata Gersdorf zaproszona na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego

Małgorzata Gersdorf zaproszona na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego

Małgorzata Gersdorf
Małgorzata Gersdorf / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Jak podają „Fakty” TVN, I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf została zaproszona do Pałacu Prezydenckiego. Do spotkania ma dojść po 16:00.

W myśl nowej ustawy o Sądzie Najwyższym w środę 4 lipca w stan spoczynku automatycznie przejdą ci sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia. Przepisy obejmują również prezes SN Małgorzatę Gersdorf. Mogą oni dalej pełnić swoją funkcję, jeśli do 2 maja złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie przez te osoby stanowiska sędziego SN. I Prezes SN takiego oświadczenia nie złożyła.

Zmian w ustawie nie uznało Zgromadzenie Ogólne sędziów SN. W czwartek 28 czerwca przyjęto dwie uchwały. W jednej z nich określono, że Małgorzata Gersdorf pozostaje zgodnie z Konstytucją RP pierwszym prezesem SN do dnia 30 kwietnia 2020 r., natomiast w drugiej sędziowie zaznaczyli, że usunięcie ze składu Sądu Najwyższego znacznej liczby sędziów to naruszenie przez władzę ustawodawczą jednej z podstawowych gwarancji niezależności sądownictwa. W opinii ZO tego typu zmiany naruszą normalne funkcjonowaniu sądu.

„Fakty” TVN poinformowały, że we wtorek 3 lipca Małgorzata Gersdorf została zaproszona na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego. Rozmowy mają się zacząć o godzinie 16. Prezydencka minister Anna Surówka-Pasek powiedziała w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, że jeszcze dziś ma wydać postanowienie, w którym będzie wskazana data przejścia w stan spoczynku I prezes Sądu Najwyższego. Gersdorf zapowiedziała w rozmowie z TVN, że takiego wniosku nie przyjmie, ponieważ czuje się prezesem SN do 2020 roku. – Idę na spotkanie, ponieważ została zaproszona. Prezydentowi się nie odmawia – dodała.

Czytaj także:
Ruszyła procedura KE wobec Polski w sprawie Sądu Najwyższego

Czytaj także

 10
  • Kobita jeździ do Rzeszy i opowiada w Zeitungach niestworzone historie na temat Polski, a PAD ją zaprasza na salony? Ech.
    •  
      Najzabawniejsze jest to, że w SN jest 1 (słownie JEDEN) jedyny sędzia, który zasiada w SN i zasiadał w nim w stanie wojennym. Cała reszta to sędziowie, którzy nie mieli nic wspólnego z komunistyczną władzą.
      W odróżnieniu od prominentnych działaczy PiSu, którzy dziś święci a za komuny działali prężnie.
      Piotrowicz, Jasiński, Terlecki, Czabański, Karski, Kryże.
      Można by wymieniać godzinami :) Ale nie. PiS postanowił dekomunizować wszystkie zakamarki. Tylko o sobie zapomniał :)
      • Maciej Markiewicz: 'dzialaczke PRL' matołku własnie obraziłeś 40 mln Polaków. Otóż każdy urodzony wlatach 1952–1989 był 'działaczem PRL' . Gersdorf niczym się tu nie różni pod tym względem patrząc na Kaczyńskiego chociaż, który miał zapewniony przez ojczulka dobrobyt w PRL - wiesz ciepłej posadki na uczelni, a potem głównych ról dla synków w pełnometrażowym filmie nie dostawało się od tak w PRL.
        • Ja tylko jeszcze przypomnę elektoratowi pis, że te orangutany które całą tę aferę ciągną zaraz po przegranych wyborach będą potrzebowali bardzo dobrych adwokatów, albo hotelu w kraju z którym nie mamy podpisanej umowy o ekstradycję. Wspominam o tym tylko dlatego, bo co niektórzy mogą tego psychicznie nie wytrzymać z elektoratu i lepiej ich na to przygotować. Część z ledwością przełknęła odwołania pani 'te pieniądze nam się po prostu należały' .

          Dla przypomnienia o mocy prawa:
          § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
          podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
          § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
          podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

          Zmiana przemocą ustroju jest także wtedy, gdy zmienia się konstytucję nie mając większości konstytucyjnej.
          • @ Konan Katoda

            Według mnie PiS liczył na to, że UE zastosuje taki tryb, że wstrzymane zostanie wykonywanie tej ustawy do czasu oceny przez TSUE - no ale się przeliczyli. Tak dostali by czas na posprzątanie tego syfu. W sumie nie wiem czemu tak się nie stało. Możliwe, że z przyczyn prawnych lub przyczyn politycznych - tzn. wszystkim jest na rękę aby PiS się taplał we własnym szambie.

            Czytaj także