Burza ws. wynagrodzeń nauczycieli. MEN musi podjąć kluczową decyzję

Burza ws. wynagrodzeń nauczycieli. MEN musi podjąć kluczową decyzję

Uczniowie i nauczyciel, zdjęcie ilustracyjne
Uczniowie i nauczyciel, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / EF Stock
Resort Barbary Nowackiej zwołał na marzec obrady dwóch grup roboczych. Zajmowały będą się one dwoma palącymi kwestiami – wynagrodzeniami za nadliczbowe godziny i sprawą odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli.

Wspomniane grupy robocze działają w ramach zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli – przypomina portal Strefa Edukacji. Pierwsza z nich do stołu zasiadła w poniedziałek (9 marca), a druga zasiądzie jutro – w środę (11 marca). Rozmowy każdorazowo toczą się w siedzibie ministerstwa edukacji narodowej w Warszawie.

Na pierwszych obradach dyskutowana była kwestia godzin nadliczbowych i sposobu ich rozliczania. SE przypomina o wyroku Sądu Najwyższego, który przyznał rację wielu nauczycielom, iż dodatkowy czas w Karcie pracy powinien zostać potraktowany według przepisów Kodeksu pracy.

Ostatnio tematowi temu uwagę poświęcił „Dziennik Gazeta Prawna”. Redakcja wskazała, że pomimo wyroku SN, który zapadł na początku ubiegłego roku, samorządy i dyrektorzy wciąż pozostają „w zawieszeniu”. „Nie wiedzą, za co i czy w ogóle mają płacić nauczycielom, skoro nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy”. Największym problemem są kilkudniowe wycieczki (np. tzw. zielone szkoły), za które nauczyciele domagają się wynagrodzeń, ale dyrektorzy uchylają się od ich wypłacania.

Odpowiedzialność dyscyplinarna nauczycieli

Kolejna kwestia to odpowiedzialności nauczycieli. Związek Nauczycielstwa Polskiego poinformował, że kolejne posiedzenie dotyczyć będzie „rekomendacji ws. zmian przepisów w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej, na podstawie wniosków z dotychczasowych prac”.

„Jako ZNP zgłosiliśmy wiele konkretnych propozycji. Przedstawiliśmy szeroki katalog spraw i problemów do rozwiązania dotyczący m.in. długości i przewlekłości postępowań dyscyplinarnych oraz naruszenia praw do obrony czyli rzetelnego procesu, co ma ogromny wpływ na sytuację ekonomiczną, prawną i dobrostan nauczycieli” – podkreślono w komunikacie prasowym. Związek ma zastrzeżenia do przepisów i do praktyki prowadzenia postępowań (m.in. ich przewlekłości czy skutków prawnych i ekonomicznych).

Czytaj też:
MEN zaproponowało zmiany. Uderzą w nauczycieli? „Niektórzy mogą stracić pracę”
Czytaj też:
„Religijny” problem MEN? Rodzice się skarżą. Resort Nowackiej reaguje

Źródło: Strefa Edukacji