Terlecki obwinił Kancelarię Prezydenta ws. Konrada Głębockiego. Kancelaria odpowiada

Terlecki obwinił Kancelarię Prezydenta ws. Konrada Głębockiego. Kancelaria odpowiada

Ryszard Terlecki
Ryszard Terlecki / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Udział Konrada Głębockiego w głosowaniach w Sejmie wywołał duże kontrowersje. W czasie, gdy został on mianowany przez prezydenta Andrzeja Dudę na ambasadora, nie powinien sprawować funkcji posła. Ryszard Terlecki obwinił w tej sprawie Kancelarię Prezydenta. Ta odpowiedziała na zarzuty wicemarszałka Sejmu.

Kontrowersje wokół Konrada Głębockiego opisano na łamach portalu konstytucyjny.pl, a wątpliwości dotyczące głosowań wskazał m.in. prawnik Maciej Pach. 5 czerwca tego roku poseł Konrad Głębocki został mianowany przez ambasadorem RP we Włoszech. Tego samego dnia wygasł mandat posła, ponieważ zgodnie z konstytucją nie można łączyć funkcji posła i ambasadora. Okazuje się jednak, że wygaśnięcie mandatu w tym przypadku nie nastąpiło w stosownym terminie, mimo że ta informacja jest potwierdzona na stronie Sejmu.

Zarzuty Terleckiego

Maciej Pach w swoim artykule wskazał, że Głębocki głosował w Sejmie w dniach 6, 7 i 15 czerwca 2018 r., czyli po wydaniu nominacji przez prezydenta Dudę i wygaśnięciu mandatu posła. 6 czerwca głosował 23 razy. W 69 głosowaniach polityk wziął udział 7 czerwca. Z kolei 15 czerwca głosował jeszcze 83 razy. To daje w sumie udział w 175 głosowaniach. Na tym nie koniec, bowiem 6 czerwca Głębocki przewodniczył Komisji ds. Unii Europejskiej.

Jak podaje Onet, posłowie zapowiedzieli złożenie do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zarówno przez Głębockiego, jak i przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Sprawę skomentowali także i Ryszard Terlecki. – Wydaje się, że kwestia udziału Głębockiego w głosowaniach w Sejmie już po jego nominacji, to niedopatrzenie Kancelarii Prezydenta. Nie dostaliśmy informacji o nominacji przed głosowaniami – powiedział wicemarszałek .

Na te zarzuty odpowiedziała Kancelaria Prezydenta. „5 czerwca Prezydent Andrzej Duda podpisał postanowienie w sprawie mianowania Konrada Głębockiego Ambasadorem Nadzwyczajnym i Pełnomocnym Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Włoskiej. 7 czerwca postanowienie to trafiło do MSZ. Przy nominacjach ambasadorskich Kancelaria Prezydenta RP nie jest wnioskodawcą i nie na Kancelarii Prezydenta spoczywa obowiązek powiadomienia Kancelarii Sejmu” – napisano w oświadczeniu. „Należy też dodać, że każdy kandydat na ambasadora jest opiniowany przez sejmową Komisję Spraw Zagranicznych. Już na tym etapie Kancelaria Sejmu wiedziała, że Konrad Głębocki (kandydat na ambasadora) był wówczas posłem na Sejm RP" – dodano.

Czytaj także:
Senat odrzucił wniosek prezydenta ws. referendum konstytucyjnego

Czytaj także

 4
  •  
    Głosował bezprawnie przez 3 dni i to 175 razy.Czyli wg nowego pomysłu ministra Zero sumując te wszystkie przestępstwa były poseł Głębocki zasłużył na 100 lat więzienia.
    • W tym wypadku nie powinien byc ani ambasadorem ani poslem. On jest przestepca
      • I tak dobrze że nie obwinili jak zwykle PO
        •  
          A pan głębocki regulaminu nie zna? , zasady świadomie narusza? kasę pobiera z dwóch źródeł?
          Oto pisiak właśnie !

          Czytaj także