Zarzuty Komisji Europejskiej w sprawie zmian w SN. MSZ odpowiada

Zarzuty Komisji Europejskiej w sprawie zmian w SN. MSZ odpowiada

Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych
Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
W czwartek polski rząd przekazał Komisji Europejskiej odpowiedź na wszczęcie procedury naruszenia prawa UE w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. W komunikacie MSZ podkreślono, że „organizacja wymiaru sprawiedliwości jest kompetencją wyłączną państw członkowskich”.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało 2 sierpnia, że Polska przekazała Komisji Europejskiej odpowiedź na zarzuty formalne dotyczące niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym. Podkreślono, że „zgodnie z traktatami organizacja wymiaru sprawiedliwości jest kompetencją wyłączną państw członkowskich”. Według , KE nie może uznawać za naruszenie przepisów prawa UE zasady określającej wiek przejścia sędziów SN w stan spoczynku. MSZ dalej kontynuując kwestię przechodzenia w stan spoczynku określił, że obniżenie wieku „nie ogranicza w sposób systemowy możliwości orzekania w sposób niezawisły i nie wpływa na sytuację prawną jednostek i ich prawa do sprawiedliwego procesu”.

Uruchomienie procedury

Przypomnijmy, 2 lipca Komisja Europejska uruchomiła procedurę wobec Polski w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. Komisja jest zdania, że środki zawarte w ustawie o SN naruszają zasadę niezależności sądownictwa, w tym zasadę nieusuwalności sędziów, a tym samym Polska nie wypełnia swoich zobowiązań wynikających z art. 19.1 TFUE, który brzmi: „Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej obejmuje Trybunał Sprawiedliwości, Sąd i sądy wyspecjalizowane. Zapewnia on poszanowanie prawa w wykładni i stosowaniu Traktatów. Państwa Członkowskie ustanawiają środki zaskarżenia niezbędne do zapewnienia skutecznej ochrony sądowej w dziedzinach objętych prawem Unii”.

KE przypomniała, że „polska ustawa o Sądzie Najwyższym była już przedmiotem dyskusji w ramach dialogu na rzecz praworządności między Komisją a władzami polskimi, kwestia ta nie została jednak w sposób satysfakcjonujący rozwiązana podczas tego procesu”.„Komisja uważa, że wprowadzenie konsultacji z Krajową Radą Sądownictwa (KRS) nie stanowi skutecznego zabezpieczenia, jak twierdzą władze polskie. Opinia KRS nie jest wiążąca i opiera się na niejasnych kryteriach. Ponadto w wyniku reformy z dnia 8 grudnia 2017 r. KRS składa się obecnie z sędziów-członków mianowanych przez , co nie jest zgodne z europejskimi standardami niezależności sądów. Ze względu na brak postępów w drodze dialogu na rzecz praworządności oraz zbliżające się wdrożenie nowego systemu emerytalnego dla sędziów Sądu Najwyższego Komisja postanowiła w trybie pilnym wszcząć postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego” – napisano w komunikacie.

Czytaj także:
Zdecydowany ruch SN. Pytania prawne do TSUE i zawieszenie przepisów o Sądzie Najwyższym

Czytaj także

 3
  • Jak na razie to sędziowie i zebrana na demonstracjach tłuszcza nie potrafi czytać konstytucji. Monteskiusz wprowadził ideę trójpodzialu władzy, ale ojczyzna demokracji - Grecja - tego nie znała. Sędzia musi odpowiadać przed wyborcą, a w tej chwili jest bezkarny. Sędzia może nie znać tematu sporu i ma prawo nie dopuścić biegłego lub zamknąć możliwość dostarczania nowych dowodów w sprawie. Gdzie w tym konstytucyjność? Bezkarna chołota.
    • Treść została usunięta