Dziennikarz zapytał prezesa stadniny o wyniki Pride of Poland. Rozmowa przybrała nieoczekiwany obrót

Dziennikarz zapytał prezesa stadniny o wyniki Pride of Poland. Rozmowa przybrała nieoczekiwany obrót

Kon arabski na Pride of Poland
Kon arabski na Pride of Poland / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Prezes stadniny w Michałowie Maciej Grzechnik niechętnie odpowiadał na pytania o wynik aukcji Pride of Poland. Kiedy odchodził od reportera TVN24, kopnął jednego z operatorów.

Reporter TVN24 chciał się dowiedzieć od prezesa stadniny koni w Michałowie Macieja Grzechnika co sądzi na temat wyników tegorocznej aukcji Pride of Poland. Rozmowa przybrała dość nieoczekiwany obrót. – Co chcesz ode mnie? Skąd ty jesteś? – pytał prezes. Kiedy reporter wymienił nazwę stacji usłyszał: – jestem umiarkowanie zadowolony, ale ważne jest co wy powiecie – dodał. Kiedy prezes stadniny odchodził od kamer odepchnął jednego z operatorów, po czym go kopnął. Po chwili dziennikarz TVN24 ponownie próbował zadać Grzechnikowi pytania o wynik aukcji. – Nie wiem chłopie, nie policzyłem (...) Nie mam w głowie komputera – powiedział prezes stadniny w Michałowie. Pytany o poziom zadowolenia z przebiegu licytacji, Maciej Grzechnik odparł sam sobie odpowiedz chłopie, po czym dodał, że w jego opinii była to najlepsza aukcja od długiego czasu.

Podczas aukcji wielu dziennikarzy zgłaszało problemy, ponieważ musieli wielokrotnie zmieniać miejsce, co utrudniało pracę. Problemy pojawiły się także przy wydawaniu akredytacji oraz punktualnym rozpoczęciu aukcji. Zwrócono również uwagę na fakt, iż porównaniu z poprzednimi latami cena biletów wzrosła niemal 10-krotnie.

Słabe wyniki tegorocznej aukcji

Tegoroczna aukcja „Pride of Poland” powtórzyła słaby wynik sprzed roku. Wówczas za sześć koni zapłacono 410 tys. euro. Tym razem wynik był niemal identyczny i za sześć zwierząt kupcy dali jedynie 501 tys. euro. To aż osiem razy mniej niż w 2016 roku, kiedy prezesami polskich stadnin byli jeszcze Marek Trela i Jerzy Białobok. Ten pierwszy, co warto przypomnieć, został odwołany przez ministra rolnictwa pod zarzutem niegospodarności.

Nie pomogła zmiana nazwy aukcji – z „Pride of Poland” na „49th Janów Podlaski Auction & Summer Sale”. Nie pomogło też rozbicie imprezy na dwa wydarzenia. Tradycyjny Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi został przeniesiony do Warszawy na Tor Wyścigów Konnych Służewiec. Jak możemy przeczytać na forbes.pl, nie cieszył się on jednak dużą popularnością. Pomysł rozdzielenia imprez krytykowali wcześniej hodowcy i samorządowcy z Lubelszczyzny. Na poniedziałek 13 sierpnia zaplanowano jeszcze aukcję uzupełniającą, czy raczej wyprzedaż – „Summer Sale”.

Czytaj także:
Kolejny kiepski rok na aukcji „Pride of Poland”. Sprzedano zaledwie sześć koni

Czytaj także

 21

Czytaj także