Mąż kobiety potrąconej przez Piotra N. zabrał głos. „Wyrok jest skandaliczny”

Mąż kobiety potrąconej przez Piotra N. zabrał głos. „Wyrok jest skandaliczny”

Piotr N.
Piotr N. / Źródło: Newspix.pl / MICHAL PIESCIUK
Sąd Rejonowy w Piasecznie uznał dziennikarza Piotra N. za winnego spowodowania wypadku drogowego, w którym ucierpiała 77-letnia kobieta. Mąż poszkodowanej skomentował rozstrzygnięcie wymiaru sprawiedliwości, nazywając je „skandalicznym”.

Przypomnijmy, wyrokiem Sądu Rejonowego w Piasecznie dziennikarz Piotr N. za spowodowanie wypadku drogowego w 2017 roku będzie musiał zapłacić 7 tys. zł grzywny, pokryć koszty sądowe w wysokości 5,5 tys. zł oraz tytułem nawiązki przelać na konto rodziny poszkodowanej 10 tys zł. Kobieta w maju 2018 roku zmarła na nowotwór. Decyzję sądu w rozmowie z „Super Expressem” skomentował mąż poszkodowanej.

„Skandaliczny wyrok”

– Moja żona po wypadku była nieprzytomna i cała poturbowana. Wyrok, który otrzymał pan Piotr, jest skandaliczny. Groziło mu do 3 lat więzienia. Przeciętny Kowalski trafiłby za kraty – stwierdził mężczyzna. Przyznał też, że jego żona zmarła na raka jelita grubego. – Żona przed wypadkiem odczuwała bóle w brzuchu. Ten wypadek przyśpieszył jakby rozpoznanie jej choroby. Rak był już zaawansowany, z przerzutami do płuc. Dostawała chemię, ale to jej nie pomagało. Mogę się tylko domyślać, czy wypadek przyśpieszył chorobę – stwierdził.

O wypadku znanego polskiego dziennikarza jako pierwszy poinformował „Super Express”. Zdarzenie miało miejsce w roku 2017 – 6 października wieczorem w Konstancinie-Jeziornie pod Warszawą, dokładnie na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Piasta. Chevrolet, którym kierował Piotr N. potrącił 77-letnią staruszkę idącą na pasach. Kobieta trafiła do szpitala z urazem żeber.

Rzecznik policji poinformował wówczas, że kierowca był trzeźwy. Zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu za brak aktualnych badań technicznych samochodu oraz brak polisy OC. Rzecznik zdradził też, że prowadzący auto nie miał przy sobie prawa jazdy, które jak później się okazało, stracił wiele lat wcześniej.

Czytaj także:
Dziennikarz zapytał prezesa stadniny o wyniki Pride of Poland. Rozmowa przybrała nieoczekiwany obrót

Czytaj także

 23
  •  
    skoro stracił wcześniej prawo jazdy (ciekawe też za co) w takim razie to recydywa - więc dlaczego taki łagodny wyrok? co chwilę w wypadkach pijanych kierowców dowiadujemy się, że byli wcześniej karani, że stracili prawo jazdy itp itd Widać, że system w ogóle nie działa, powinna być taka kara, która skutecznie przemówi do rozumu, a tak dostają zawiasy, pobłażliwie, i tego typu osoby mają na koncie po ileś tam wykroczeń, a zwykły człowiek na tym traci czasem zdrowie, czasem życie. system nie działa!
    • Skandaliczne jest to,ze sprawca nie posiadal prawa jazdy,badan technichnicznych i OC.Co w takim razie robil na jezdni?????
      • posiadanie ,,raka'' nie upowaznia do wtargnięcia na jezdnię .
        •  
          Nie pitolcie, że za spowodowanie wypadku idzie się do paki. Jeśli wypadek nie był śmiertelny lub nie było ciężkich obrażeń a Najsztub nie jechał na bani i nie był karany to mógł dostać co najwyżej zawiasy.
          • Piotr Najsztub oto sprawca wypadku. Zyd z zyda. Czas na nich

            Czytaj także