We wtorek 5 lutego 2019 roku policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, zatrzymali do kontroli mężczyznę, który prowadził samochód, przekraczając zdecydowanie dozwoloną prędkość. Zamiast 50 km na godzinę jechał z prędkością ponad 100 km.
Mężczyzna zatrzymał się i wybiegł z samochodu. Przeprosił policjantów za przekroczenie ograniczenia prędkości. Poinformował także o przyczynie niedostosowania się do przepisów. Wyjaśniał, że wiezie 2-miesięczne dziecko, które wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej.
Policjanci nie zastanawiali się długo. Włączyli syrenę i oświetlenie alarmowe w nieoznakowanym służbowym samochodzie. Następnie pilotowali kierowcę w drodze do Szpitala Dziecięcego w Olsztynie, by maksymalnie skrócić czas przejazdu. Z powodu wystąpienia „stanu wyższej konieczności” policjanci nie ukarali kierowcy mandatem. W szpitalu dziecku została udzielona wymagana pomoc.
Czytaj też:
Groził nożem ciemnoskórym Polakom. „Murzyni powinni zginąć, wypier***** czarnuchu!”
