Wiceprezes BCC Wojciech Warski: PiS podsyca stereotypy zakorzenione w Polakach od PRL

Wiceprezes BCC Wojciech Warski: PiS podsyca stereotypy zakorzenione w Polakach od PRL

Wojciech Warski
Wojciech Warski / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
– Wśród polskich przedsiębiorców czuć strach. Kolejnymi zatrzymaniami ludzi biznesu kreuje się atmosferę zagrożenia dla nich i dla społeczeństwa. Czują ją nie tylko polscy przedsiębiorcy, ale też zagraniczni inwestorzy, którzy przecież też czytają gazety, oglądają telewizję i widzą co się u nas dzieje – tłumaczy dr Wojciech Warski, wiceprezes Business Centre Club.

Przypomnijmy, Michał Lisiecki od ponad tygodnia przebywa w areszcie. Sąd zdecydował, że będzie mógł go opuścić po wpłaceniu 500 tys. zł kaucji. Rodzina wydawcy „Wprost” wpłaciła pieniądze, ale prokurator tego samego dnia odwołał się od decyzji sądu. Sprawę skomentował dr Wojciech Warski, wiceprezes Business Centre Club.

„PiS podsyca stereotypy zakorzenione w Polakach od PRL”

Według dr Wojciech Warskiego „politycy partii rządzącej za swój modus operandi przyjęli zasadę szukania wroga wewnętrznego, którego trzeba wskazać suwerenowi”. – Padło na przedsiębiorców, których się raz po raz zamyka w aresztach bez aktów oskarżenia. To kalka myślenia z PRL, w którym ukształtował się Jarosław Kaczyński i tak mu zostało do dzisiaj – tłumaczy.

Wiceprezes Business Centre Club zauważa, że „nie szanuje się ani dorobku, ani wkładu tej grupy zawodowej, która wypracowuje przecież dobrobyt dla państwa”. – PiS podsyca stereotypy zakorzenione w Polakach od PRL, że jak bogaty, to pewnie ukradł. Dorobił się? To złodziej. Nie jesteśmy bogatym krajem. Polacy z racji na komunę też nie mieli okazji dorobić się wielkich majątków, więc takie przedstawianie przedsiębiorców jako tych złych to wyjątkowo skuteczna socjotechnika – podkreśla. – Zatrzymania przedsiębiorców to parszywa metoda, bo Polacy widzą tylko moment skucia ich w kajdanki i wyprowadzenia z siedziby firmy. W telewizji widać nagłówek, że zatrzymano prezesa albo właściciela dużej firmy. Nikt później nie pyta, czy rzeczywiście były jakieś dowody, czy areszt był zasadny, czy zapadł jakiś wyrok. Ale to nie przeszkadza politycznym macherom, bo nie mają szacunku dla ludzi i ich karier – dodaje.

– Dla tego rządu staliśmy się przede wszystkim dojnymi krowami, dostarczycielami podatków. Przedsiębiorcy są traktowani instrumentalnie, a politycy jeszcze bezczelnie wykorzystują fakt, że jesteśmy słabo zorganizowani. Organizacje pracodawców skupiają przecież zaledwie kilka procent firm działających w Polsce. Reszta biznesu, małe i średnie firmy, w ogóle nie mają reprezentacji – mówi dr Wojciech Warski.

Czytaj także:
Prof. Kruszyński o zatrzymaniu Michała Lisieckiego: Areszt przestał mieć rację bytu

Czytaj także