Jak informuje SDP, w sierpniu 2018 roku dziennikarka „Tygodnika Zamojskiego” Jadwiga Hereta opisała w artykule „Centralne Biuro Antykorupcyjne w PGK” sprawę przetargu na budowę farmy fotowoltaicznej, w którym spółka Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wybrała ofertę miejscowej firmy za 8,5 mln zł, odrzucając o 2 mln tańszą propozycję firmy z Gdańska. Podejrzenie nieprawidłowości w przetargu bada teraz prokuratura na wniosek Rady Nadzorczej miejskiej spółki.
Równocześnie we wrześniu do Sądu Okręgowego w Zamościu wpłynął pozew o ochronę dóbr osobistych PGK przeciwko wydawnictwu, redaktorowi naczelnemu Michałowi Kamińskiemu i autorce tekstów. 4 listopada 2019 roku Sąd Okręgowy w Zamościu wydał postanowienie zabezpieczające, zakazując „Tygodnikowi Zamojskiemu” przez 11 miesięcy publikacji tekstów na temat miejskiej spółki Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej (PGK). Wydawca został też zobowiązany do usunięcia ze strony internetowej tygodnika artykułów na temat spółki.
Protest dziennikarzy
Przeciwko postanowieniu Sądu zaprotestowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. „W ocenie CMWP SDP jest to złamanie fundamentalnej dla demokratycznego państwa zasady wolności słowa – podkreślono w oświadczeniu opublikowanym na stronie stowarzyszenia.
SDP twierdzi, że artykuły na temat PGK „powstały w ramach realizacji ochrony ważnego interesu społecznego”, a poruszony temat „jest bardzo istotny i budzi duże zainteresowanie czytelników, ponieważ dotyczy newralgicznych i kluczowych dla opinii publicznej spraw”.
„Prasa ma nie tylko prawo, ale i obowiązek informować społeczeństwo o możliwych nieprawidłowościach w tym zakresie, a wszelkie informacje na ten temat nie powinny być ukrywane przed opinią publiczną. Uzasadnionym interesem społecznym przemawiającym za publikacją artykułów jest również ochrona prawa społeczeństwa do informacji” – czytamy. – „W ocenie CMWP SDP jest to praktyka porównywalna z cenzurą prewencyjną, której stosowanie jest w Polsce konstytucyjnie zakazane” – dodano.
CMWP SDP podkreśla w oświadczeniu, że po artykułach Tygodnika Zamojskiego sama Rada Nadzorcza PGK „stwierdziła nieprawidłowości w procedurze przetargowej i zawiadomiła o tym prokuraturę”.
„CMWP SDP pragnie podkreślić, że zarówno na gruncie prawa krajowego jak i międzynarodowego wolność słowa i prasy stanowią podstawowe swobody i wartości, do których ochrony obowiązane są wszystkie organy państwowe. Opisana praktyka sądowa budzi więc zdecydowany sprzeciw, nie sposób bowiem przyjąć, by wskazane wyżej orzeczenie miało się przyczynić do wzmocnienia demokracji czy respektowania zasady wolności słowa” – czytamy na koniec opublikowanego protestu.
Oświadczenie podpisała Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Czytaj też:
Arkadiusz Hołda tłumaczy sprawę zatrzymania przez CBA
