Klub muzyczny Wooltura jest otwarty w Łodzi od 19 października i raczej nie zaliczy początków działalności do udanych. Wszystko za sprawą drinka „Tabletka gwałtu”, który znalazł się w menu lokalu i który zwrócił uwagę jednej z klientek. „Zwróciłam obsłudze uwagę, że bardzo niefajne i nieudany żart. Podobno jestem pierwsza, której się to nie podoba. Pan dorzucił z kamienną twarzą (ale bardzo zadowolony z udanego żartu), że »jak ktoś zamawia, to zawsze pytają, czy chce z gwałtem, czy bez«. Zapytałam, czy feedback od klientów w ogóle ich interesuje, bo to sprawia, że raczej tu nie wrócę. Usłyszałam, że wszystkim innym się podoba” – napisała w mediach społecznościowych cytowana przez Gazeta.pl.
Reakcja właścicieli
Nazwa alkoholu sprzedawanego za 18 zł oburzyła internautów, którzy szybko przyczynili się do spadku ogólnej oceny miejsca na Facebooku. Właściciele klubu postanowili więc zareagować, publikując kilka oświadczeń. W pierwszym z nich poinformowali o wycofaniu kontrowersyjnej nazwy oraz przeprosili tych, którzy poczuli się urażeni „Tabletką gwałtu”. „Użyta przez nas nazwa, jak i reakcja barmana – tak jak piszecie – były bezdyskusyjnie absolutnie nie na miejscu! W pełni rozumiemy Wasze uwagi. Dlatego podjęliśmy decyzje, chcemy zorganizować, dla całego zespołu Wooltury oraz dla wszystkich zainteresowanych poruszonym problemem, otwarty warsztat z Fundacją Feminoteka” – czytamy w kolejnym poście.
Klub osiągnął już porozumienie ze wspomnianą Fundacją Feminoteka, a termin szkolenia zostanie ustalony po 7 stycznia. Co więcej, właściciele chcą zorganizować także debatą społeczną, na której pojawią się eksperci z zakresu przeciwdziałania przemocy fizycznej i psychicznej, policjanci z wydziału prewencji oraz przedstawiciele mediów. „Głęboko wierzymy, że w zdecydowanej większości kierujemy się dobrymi intencjami. Dlatego chcemy z Wami rozmawiać: o tym co się stało, dlaczego tak się dzieje, i przede wszystkim co z tym możemy zrobić, a raczej robić (bo to długi proces), aby minimalizować takie sytuacje i patologie społeczne” – podsumowano.
facebookCzytaj też:
Ewa Wachowicz powita Nowy Rok kilka godzin wcześniej. „Marzyłam o Sylwestrze w kostiumie kąpielowym”
