Uchwała SN. Co oznacza w praktyce i jakie ma skutki dla obywatela?

Uchwała SN. Co oznacza w praktyce i jakie ma skutki dla obywatela?

Sędzia Michał Laskowski
Sędzia Michał Laskowski / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Rzecznik Sądu Najwyższego w rozmowie z Gazeta.pl opowiedział, jakie skutki prawne niesie ze sobą uchwała trzech izb SN w sprawie sędziów powołanych przez „nową” KRS.

Z szacunkowych danych wynika, że sędziowie zarekomendowani przez "nową" Krajową Radę Sądownictwa zdążyli wydać blisko 100 tysięcy wyroków. W myśl uchwały Sądu Najwyższego wyroki, które zapadły do czwartku 24 stycznia, a w których orzekali sędziowie wybrani przez "nową" KRS, mają moc prawną. Tym samym uchwała SN odnosi się tylko i wyłącznie do przyszłych wyroków. Sędzia Krzysztof Rączka tłumaczył, że taka decyzja została podjęta w poczuciu odpowiedzialności za sprawy obywateli i ich bezpieczeństwo. - Nie można ryzykować, żeby orzeczenia sądowe przez sędziów tak powołanych mogły być następnie kwestionowane nie tylko w Polsce, ale także zagranicą - podkreślał sędzia Włodzimierz Wróbel. Istnieje możliwość odwołania od wyroku wydanego przed 23 stycznia i ponownego jego rozpatrzenia - tak jak w przypadku wszystkich innych wyroków.

SN zaapelował do wszystkich sędziów SN wybranych przez "nową" KRS, aby od 24 stycznia powstrzymali się od orzekania w sprawach dotyczących obywateli. W rozmowie z Gazeta.pl rzecznik Sądu Najwyższego wyjaśnił, że sędziowie powołani przez "nową" KRS muszą się liczyć z tym, że pojawią się zarzuty nieprawidłowej obsady sądy. - Zapewne ci sędziowie będą orzekać dalej, z tym że będą się pojawiać procesy, w których będzie kwestionowana ich niezależność - powiedział Michał Laskowski.

Odnośnie sędziów sądów powszechnych rzecznik KRS powiedział, że może być zarzut wobec tych sędziów formułowany, ale trzeba wykazać w tzw. teście, że oni nie byli bezstronni. - To prawdę mówiąc będzie się ograniczać do grupki sędziów tzw. politycznych aktywistów. Albo sędziów co do których są wątpliwości dotyczące procesu ich powołania, gdy np. pominięto wszystkich innych, a kogoś z powodów politycznych wybrano - tłumaczył dodając, że w wielu przypadkach wykazanie, że byli oni bezstronni będzie praktycznie niemożliwe.

Co uchwała oznacza dla obywatela?

Pytany o to, co ta uchwała oznacza dla obywatela, rzecznik SN zaznaczył, że może się pojawić chaos prawny. - Mogą być wnioski o wyłączenia, mogą być sytuacje, że dziś lub jutro zapadną orzeczenia w takim składzie i strona przeciwna będzie się starała wykorzystać tę sytuację do zaskarżenia wyroku i wykazania, że sędzia nie był niezależny. To, że Zbigniew Ziobro mówi, że uchwała SN jest nieważana oznacza poczucie silnej niepewności i braku stabilności - ocenił.

Co ze sprawami gospodarczymi?

Według Michała Laskowskiego w przypadku spraw gospodarczych brak pewności co do stanu praworządności dla większych inwestycji ma znaczenie. - Mówiono mi, że w różnych międzynarodowych umowach gospodarczych można wybrać, który sąd będzie rozstrzygał spory. W zasadzie coraz mniej tych umawiających się decyduje się na sądy polskie. Czy to się przełoży na życie gospodarcze? Tego nie wiem - powiedział. - W systemie prawa Unii Europejskiej wszystko opiera się na wzajemnym zaufaniu. Wyrok polski dotyczący np. spraw majątkowych jest respektowany zagranicą. Ale jeśli te wyroki przestaną być respektowane, albo będą jakieś procedury sprawdzające te wyroki w innych krajach, to odczuje to każdy obywatel - dodał.

Uchwała SN

W czwartek 23 stycznia 2020 roku Sąd Najwyższy wydał uchwałę, z której wynika, że sędziowie wybrani przez „nową” Krajową Radę Sądownictwa są nieuprawnieni do orzekania. W uchwale SN uznano, że jeśli w składzie Sądu Najwyższego zasiada osoba powołana na wniosek "nowej" KRS, skład jest nieprawidłowo obsadzony. W przypadku sądów powszechnych i wojskowych Sąd Najwyższy uznał, że skład orzekający z osobą powołana na sędziego z rekomendacji nowej KRS jest nieprawidłowo obsadzony, jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności.

W niejawnym posiedzeniu uczestniczyło ponad 60 sędziów trzech izb SN: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Uchwałę dotyczącą legalności zasiadania w składach sędziowskich osób wybranych przez nową Krajową Radę Sądownictwa, ogłoszono zaraz po godz. 18:30 w czwartek. Jest to odpowiedź na pytanie pierwszej prezes Małgorzaty Gersdorf w sprawie sędziów SN powołanych na wniosek nowej KRS przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Czytaj także:
Rzecznik KRS o uchwale Sądu Najwyższego: Jest wiążąca

Źródło: Gazeta.pl / TVN24

Czytaj także

 3
  •  
    Rozgońcie w końcu to towarzystwo wzajemnej adoracji
    • Co sie stanie ? G...sie stanie. juz dzisiaj powinni wywalic na zbity py** wszystkich zamieszanych w ten rokosz sedziow !
      • w praktyce uchwala S.N .nic nie  oznacza ..tylko trybunal konstytucyjny .moze roztrzygnac zgodnosc z  prawem najwyzszym w  Polsce jakie bedzie stanowione prawo .....a nie  sad najwyzszy ...