Głogów. Uczeń przystawił nauczycielowi lufę do głowy. „Miała być piąteczka”

Głogów. Uczeń przystawił nauczycielowi lufę do głowy. „Miała być piąteczka”

Szkoła
Szkoła / Źródło: Fotolia / Syda Productions
Podczas lekcji w Zespole Szkół Politechnicznych w Głogowie doszło do chuligańskiego wybryku. Jeden z uczniów przystawił nauczycielowi do głowy atrapę pistoletu, po czym wycelował w sufit. Sprawą zajęła się policja.

Dolnośląska policja zajęła się sprawą ucznia, który podczas lekcji w Zespołu Szkół Politechnicznych w Głogowie przyłożył nauczycielowi do głowy atrapę pistoletu, po czym wycelował w sufit i wystrzelił. Chuligański wybryk został nagrany przez kolegów nastolatka, a filmik został udostępniony w mediach społecznościowych.

Gdy o incydencie dowiedziała się dyrekcja, do szkoły zostali wezwani rodzice ucznia. Jak podaje portal My Głogów okazało się, że nastolatek miał pistolet na kapiszony. – Złamany został regulamin szkoły, a uczeń był pełnoletni. Uczeń okazał skruchę, przepraszał. Tłumaczył się, że to był tylko głupi żart. Wcześniej nie było z nim problemów wychowawczych. Został ukarany naganą – przekazał Paweł Korzeń, dyrektor ZSP.

Na chwilę obecną nie wiadomo, czy uczeń poniesie inne konsekwencje swojego zachowania. – Weryfikujemy informacje – powiedział Polsat News podinsp. Bogdan Kaleta z KPP w Głogowie.

Czytaj też:
Władze szkoły kazały uczniowi obciąć włosy. Interweniowały Ellen DeGeneres i Alicia Keys

Źródło: Polsat News / My Głogów
 6
  •  
    Kuźwa znowu to samo, jeden typ był jakiś specjalny i już wszyscy zrzucają odpowiedzialność na bezstresowe wychowanie , na szkołę, na dyrektora, na starostę czy też na nauczyciela. Totalne zero informacji o gościu, już wszyscy w miarę swoich poglądów tworzą teorię spiskowe. I tak wgl to był pistolet na kapiszony z chinola
    • efekty bezstresowego wychowania, gdzie nieletni może odnosić tylko sukcesy i jest co najmniej doskonały - co słyszy od każdego - bo inaczej jest nieakceptowalna przemoc wobec nieletniego hodowanego na potwora
      • Niestety zapewne pseudo-nauczyciel PO gimbusiarni uczony przez panie uczycielki (w podstawówkach i gimbusach nie było mężczyzn, nawet od WF ani nawet dyrektorów) - PO-zwalające wyrośniętym, wychowanym bezstresowo bykom i matolicom na wszystko - w szkole średniej część zastraszonych belfrów obojga płci kontynuuje ten sam styl RÓBTA CO CHCETA ... Nauczyciel próbujący uczyć i stosować pewne wzorce i standardy nazywany jest zacofańcem i otoczany anatemą przez produkt gimbusiarskiej edukacji ....
        NIESTETY TEGO SIĘ NIE DA POPRAWIĆ - MOŻNA TYLKO NIECO ZŁAGODZIĆ SKUTKI - zlikwidowanie gimbusiarni to było jedyne rozsądne wyjście !!!
        • Bezstresowo wychowany twórczo wciela w życie zalecenia swojego bałwana /tak na polski wykłada się idol/RÓBTA CO CHCETA!
          •  
            znowu to samo... jak można pisać artykuł o jakimś filmiku i go nie zamieścić?

            Czytaj także