Andrzej Duda wspominał dzień swojego ślubu. „Byłem oszołomiony”

Andrzej Duda wspominał dzień swojego ślubu. „Byłem oszołomiony”

Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda
Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Trzy miesiące temu para prezydencka obchodziła 25-lecie ślubu, a dziennikarze „Super Expressu” postanowili zapytać Andrzeja Dudę o to, jak wspomina dzień zawarcia małżeństwa. Głowa państwa zdradziła również swoją receptę na udany związek.

– Spędziłem z żoną bardzo miły weekend. Wyjechaliśmy z Warszawy. Byliśmy w jednej z restauracji do której zaprosiliśmy też naszych świadków ze ślubu, przyjaciół. Mieliśmy w tych dniach wiele miłych chwil – tak w rozmowie z „Super Expressem” wspominał obchody 25-lecia swojego małżeństwa, które zawarł 18 lutego 1995 roku.

Prezydent został zapytany również o sam ślub. – Byłem oszołomiony, bardzo przeżywałem ten dzień. To była bardzo poważna decyzja, ale wątpliwości żadnych nie miałem, że chce się ożenić z  – przyznał Andrzej Duda. Polityk przy okazji podzielił się swoją receptą na udany związek stwierdzając, że ważne jest pamiętanie o drugiej osobie, sprawianie przyjemności oraz „wychodzenie naprzeciwko z różnymi sprawami”. – A samemu trzeba być wyrozumiałym, mądrze wyrozumiałym, żeby, jak to się mówi, głupio się nie czepiać swojej ukochanej, swojego ukochanego – podkreślił. Dopytywany przyznał, że stara się „nie czepiać” swojej żony, a ze strony Pierwszej Damy może liczyć na to samo.

Czytaj także:
To on nominował prezydenta do hot 16. Raper Zeus komentuje występ Andrzeja Dudy

Źródło: SuperExpress

Czytaj także