Przedstawiciel Niemiec wezwany na rozmowę do MSZ. Chodzi o publikację „Faktu”

Przedstawiciel Niemiec wezwany na rozmowę do MSZ. Chodzi o publikację „Faktu”

Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Ministerstwo Spraw Zagranicznych / Źródło: Wikimedia Commons
Szymon Szynkowski vel Sęk poinformował w środę, że wezwał do polskiego MSZ Chargé d'affaires Niemiec. a spotkanie miało tłumaczyć „sekwencji artykułów w niemieckich mediach”. Po rozmowach wiceminister zdradził, co powiedział przedstawicielowi dyplomacji naszych zachodnich sąsiadów.

„W związku z sekwencją artykułów w niemieckich mediach operujących manipulacjami i stwarzających jednoznaczne wrażenie zaangażowania po stronie jednego z kandydatów w wyborach prezydenckich w Polsce, wezwałem dziś do MSZ Chargé d'affaires Niemiec” – poinformował Szymon Szynkowski vel Sęk w środę na Twitterze. Wezwanie ma związek z publikacją „Faktu” dotyczącą ułaskawienia przez Andrzeja Dudę – podawała „Rzeczpospolita”.

Po rozmowach Szynkowski vel Sęk poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że przekazał Chargé d'affaires Niemiec, iż „seria artykułów w niemieckich mediach operujących manipulacją i kłamstwem i rodzących podejrzenia o chęć wpłynięcia na dem. proces wyborczy, budzi zdecydowany sprzeciw” polskich władz. Wiceminister dodał, że wspomniane publikacje wykraczają "poza realizację zasady wolności mediów, którą w pełni szanuje" rząd, a „niszczący wpływ” takich artykułów „na relacje polsko-niemieckie winien być przedmiotem wspólnej troski”.

Okładka „Faktu”

„Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał jej rękę w krocze” – takiej treści napis uderza z okładki wspomnianego dziennika. Niżej, mniejszą czcionką, napisano: „Panie prezydencie, jak Pan mógł ułaskawić kogoś takiego?”. Całość zilustrowano dużym zdjęciem . Publikacja wywołała liczne komentarze na Twitterze. Internauci zarzucali „Faktowi” manipulację i przekaz, w którym prezydent łączony jest z molestowaniem dziecka.

Okładkę „Faktu” Andrzej Duda komentował na wiecu w Bolesławcu. – Mamy kolejną odsłonę niemieckiego ataku w tych wyborach. Bezpardonowej, brudnej kampanii, tym razem skierowanej przeciwko mnie. Boleję nad tym, ale trudno. Liczę się z tym, że będę brutalnie, kłamliwie, oszczerczo atakowany – powiedział prezydent. – Ten oszczerczy atak to po prostu podłość, to najgorszego gatunku brudna kampania. Po co? Co się dzieje? Czy ten koncern, Axel Springer z niemieckim rodowodem, który jest właścicielem gazety „Fakt”, chce wpłynąć na wybory prezydenckie w Polsce? Tak? Niemcy chcą wybierać w Polsce prezydenta? To jest podłość. Nie zgadzam się na to – dodał.

Czytaj także:
Tusk komentuje słowa Dudy. „Strach pomyśleć...”

Źródło: WPROST.pl / Twitter

Czytaj także

 1