Burzliwy początek Strajku Kobiet. Incydent na pl. Zamkowym

Burzliwy początek Strajku Kobiet. Incydent na pl. Zamkowym

Strajk Kobiet, zdj. ilustracyjne
Strajk Kobiet, zdj. ilustracyjne / Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz/Fotonews
W piątek obywa się wielki protest w związku decyzją TK o niezgodności aborcji eugenicznej z Konstytucją. Z trzech miejsc stolicy równolegle ruszyły trzy grupy demonstrantów. Na placu Zamkowym doszło do pierwszych, gwałtownych incydentów – podaje m.in. Polsat News. Policja informuje z kolei o pierwszych zatrzymaniach.

Przypomnijmy, że piątkowy strajk odbywa się pod hasłem „Na Warszawę”. Demonstranci zgromadzili się w trzech miejscach: przed Kancelarią Premiera w al. Ujazdowskich, na Placu Zamkowym oraz na Placu Zawiszy. Na zdjęciach udostępnionych m.in. przez Pawła Rabieja, wiceprezydenta Warszawy widać, jak wiele osób zgromadziło się na ulicach stolicy.

twittertwitter

Race na pl. Zamkowym

Mimo, że strajk rozpoczął się o 17:00, już chwilę później doszło do pierwszego incydentu – informuje m.in. Polsat News. Na pl. Zamkowym grupa zamaskowanych mężczyzn wbiegła w tłum i odpaliła race. Ludzie wpadli w panikę. Jak czytamy, zamaskowani mężczyźni to prawdopodobnie pseudokibice Legii Warszawa.

Pierwsze zatrzymania

Policja poinformowała na Twitterze, że doszło już do pierwszych zatrzymań. „Policjanci podjęli zdecydowane działania wobec grup pseudokibiców, którzy zagrażali bezpieczeństwu innych osób, a także używali pirotechniki. Działania są prowadzone w rejonie Wisłostrady i ul. Karowej. Są pierwsze zatrzymania” – czytamy we wpisie służb.

twitter

W sieci pojawiają się także nagrania z obrony kościołów. Grupy Straży Narodowej zgromadziły się przed kilkoma świątyniami.

twitterCzytaj też:
Morawiecki o protestach po wyroku TK: Życie i zdrowie ważniejsze od spraw światopoglądowych

Źródło: WPROST.pl / Polsat News, Gazeta Wyborcza, Twitter, Facebook
 2
  • Policja wyraxnie po stronie lewactwa - nie dajcie się oszukac - lać psy
    •  
      Komu zależy na podpaleniu Polski?
      Dlaczego nasze feminazistki ściągają na pomoc marksistowskie bojówki z Niemiec?
      I w imię czego?
      Bo o prawa człowieka tu nie chodzi. Wolność jednostki kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Warto o tym pamiętać.

      Czytaj także