Incydent w pociągu. Studentki wyproszone za transparent ze Strajku Kobiet

Incydent w pociągu. Studentki wyproszone za transparent ze Strajku Kobiet

Strajk Kobiet w Warszawie
Strajk Kobiet w Warszawie Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz
Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, studentki wracające ze Strajku Kobiet nie zostały wpuszczone do pociągu. Kierowniczka składu stwierdziła, że ma odgórny nakaz, z którego wynika, że pasażerowie nie mogą mieć ze sobą żadnych transparentów. Spółka PolRegio wystosowała już w tej sprawie oświadczenie.

Do zdarzenia doszło w środę wczesnym przedpołudniem. Karolina i jej siostra wracały z kampusu Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie razem z innymi studentami wzięły udział w Strajku Kobiet. Młode kobiety miały ze sobą transparent, na którym wypisano hasło: „To kiedy zaczniecie palić czarownice?”. Na stacji Gdańsk Oliwa kierowniczka pociągu poinformowała pasażerki, że nie będą mogły do niego wsiąść. – Nic nie dały tłumaczenia, że wcześniej bez problemu przejechałyśmy z Kościerzyny do Gdańska z transparentami pod ręką. Usłyszałyśmy wielokrotnie, że takie są przepisy. Nic więcej jej nie obchodziło, nacierała na nas, więc wysiadłyśmy, bo nie chciałyśmy się narażać na kontakt z obcą osobą – opowiadała

PolRegio komentuje incydent

Rzecznik prasowy spółki PolRegio Dominik Lebda zaprzeczył w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, by spółka odmawiała przewozu uczestniczkom Strajku Kobiet, przeprosił również pasażerki. „PolRegio to spółka publiczna powołana do służenia wszystkim, niezależnie od ich poglądów, którzy korzystają z naszych usług, szanując przepisy prawa. Reguluje to polskie prawo i regulaminy korzystania z naszych usług. Nasi pracownicy mają służyć wszystkim naszym pasażerom. Po otrzymaniu zgłoszenia wobec drużyny konduktorskiej w trybie pilnym wdrożyliśmy postępowanie wyjaśniające m.in. w celu potwierdzenia doniesień cytowanych pasażerek, oraz – w przypadku potwierdzenia – wdrożenia kroków dyscyplinujących” – napisano w oświadczeniu.

W kolejnym oświadczeniu Dominik Lebda zaznaczył, że decyzja o poproszeniu o opuszczenie składu przez pasażerki była tylko i wyłącznie wewnętrzną decyzją załogi pociągu. „Jednocześnie podkreślam, iż spółka POLREGIO nie wprowadziła żadnych regulacji w funkcjonowaniu pociągów związanych ze Strajkiem Kobiet. Przepraszamy pasażerki za zaistniałą sytuację i dziękujemy za zgłoszenie opisanego incydentu. Przeprowadziliśmy postępowanie wyjaśniające, w trakcie którego kierownik składu przyznała się do tego, iż odmówiła przejazdu dwóm kobietom z transparentami związanymi ze Strajkiem Kobiet oraz że na pytanie podróżnego udzieliła nieprawdziwej informacji jakoby obowiązywały odgórne wytyczne o zakazie wejścia do pociągu dla pasażerów z transparentami” - przekazał dodając, że względem konduktorki wyciągnięto konsekwencje służbowe.

Czytaj też:
Rozenek-Majdan z rodziną w strojach z „Opowieści podręcznej”. „Nie dajcie się pognębić s****synom”

Źródło: Gazeta Wyborcza