Afera mailowa. Amerykański ekspert: „Nie mamy dowodów, że za tym stoi Rosja”

Afera mailowa. Amerykański ekspert: „Nie mamy dowodów, że za tym stoi Rosja”

Michał Dworczyk
Michał Dworczyk / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Zdaniem polskich służb, maile z prywatnej skrzynki pocztowej ministra Michała Dworczyka wykradła powiązana z Rosją grupa hakerska UNC1151. „Wprost” rozmawia z szefem analityków, którzy jako pierwsi odkryli prowadzoną przez tę grupę operację „Ghostwriter”. – Nie mamy dowodów, że za tym atakiem stoi Rosja, choć jest to możliwe – mówi nam Ben Read z firmy Mandiant Threat Intelligence.

Wprost: Co to jest operacja „Ghostwriter”?

Ben Read, szef analityków Mandiant Threat Intelligence: Początkowo były to dwie różne operacje, które połączyliśmy w jedną, gdy okazało się, że stoi za nimi ta sama grupa: UNC1151.

Co to są za operacje?

Pierwsza polega na wyłudzaniu danych do logowania od istotnych osób w kraju, aby zyskać dostęp do informacji przez nich posiadanych lub wykorzystać ich konta w mediach społecznościowych do rozprzestrzeniania spreparowanych wiadomości. Druga dotyczy właśnie kampanii dezinformacyjnej.

W jej ramach tworzone są fake newsy, głównie uderzające w NATO i dążące do wprowadzenia lub zwiększenia podziałów politycznych i społecznych w krajach członkowskich.

Które kraje są na celowniku?

Państwa bałtyckie, Ukraina, Niemcy, Polska.

Źródło: Wprost
-
 1

Czytaj także