„Niedyskrecje parlamentarne”: Nowy król Europy i Tusk „gryzący ziemię”, by wygrać

„Niedyskrecje parlamentarne”: Nowy król Europy i Tusk „gryzący ziemię”, by wygrać

Donald Tusk
Donald Tusk / Źródło: Newspix.pl / Mateusz Słodkowski
Kto będzie nowym królem Europy? Dlaczego obchody 1 maja w Gdańsku z udziałem Donalda Tuska niezbyt się udały? Dlaczego nie będzie wspólnej listy opozycji w wyborach parlamentarnych? Kogo Polacy obwiniają o wzrost cen i dlaczego? Czemu nikt nie pomaga Tuskowi, który zaczął „gryźć ziemię”, żeby wygrać? O tym i innych sprawach piszemy w najnowszych „Niedyskrecjach parlamentarnych”.

Nowym królem Europy za Donalda Tuska ma być według brukselskich przecieków Manfred Weber. Bo to właśnie on ma zastąpić lidera PO na stanowisku szefa Europejskiej Partii Ludowej. To bawarski chadek, od 2014 r. szef frakcji EPL w Parlamencie Europejskim. Weber zostając szefem EPL będzie łączył dwie funkcje. – Dlatego na brukselskich korytarzach nazywają go już królem Europy – mówi jeden z naszych rozmówców.

– Byłoby wielkim zaszczytem i przywilejem zastąpienie Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego EPL, aby nadal budować bardziej zjednoczoną i odnoszącą sukcesy partię przed kolejnymi wyborami europejskimi w 2024 r. – powiedział Weber jeszcze w ubiegłym roku. Niemiec uważa, że wzmocnienie chadecji powinno nastąpić poprzez unię personalną: ta sama osoba na stanowisku szefa frakcji i szefa partii. Koncepcja ta jest tym bardziej atrakcyjna, iż to Weber będzie osobą zasiadającą na obu stołkach jednocześnie.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 9

Czytaj także