Pomyłka przy rozmowie z Trumpem? To Tusk miał reprezentować Polskę

Pomyłka przy rozmowie z Trumpem? To Tusk miał reprezentować Polskę

Nawrocki i Tusk
Nawrocki i Tusk Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk / Shutterstock / UkrPictures
To nie Karol Nawrocki miał uczestniczyć w wideokonferencji z Donaldem Trumpem? Marcin Bosacki ujawnił nieznane kulisy. Media piszą o „wpadce Amerykanów”.

28 grudnia doszło do wideokonferencji, w której udział wzięli europejscy liderzy i przywódca Stanów Zjednoczonych. Dotyczyła ona wojny w Ukrainie, dlatego też obecny był na niej prezydent Wołodymyr Zełenski.

Jeśli chodzi o Polskę, reprezentował ją w niedzielę Nawrocki. Sęk w tym, że było to nieoczekiwane ze strony polskiego MSZ, bowiem na jego miejscu miał od samego początku być premier Donald Tusk. Przynajmniej tak twierdzi wiceminister Bosacki, który mówi, że Amerykanie nie skontaktowali się z tym, z kim trzeba – i to nie pierwsza taka sytuacja. Na antenie Telewizji Polskiej opowiedział o szczegółach sprawy. Czy doszło pomyłki?

„Nie nazwałby tego zaskoczeniem”

29 grudnia wiceszef MSZ gościł w studiu TVP Info. Podczas rozmowy został zapytany o to, czy przedstawiciele resortu spraw zagranicznych byli „zaskoczeni” faktem, że to właśnie głowa państwa, a nie szef rządu, wzięła udział w wideokonferencji z Trumpem, czy (m.in.) przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.

Bosacki stwierdził w poniedziałek, że „nie nazwałby tego zaskoczeniem”. – Jeśli chodzi o Amerykanów, to już nie pierwszy raz, tylko trzeci bodaj – odparł. Wskazał, że do sobotniego (27 grudnia) wieczora to premier Tusk m.in. uczestniczył w przygotowaniach do szczytu na Florydzie, ponadto rozmawiał z Zełenskim, a także przywódcami Zachodu, a mimo to, „w ostatniej chwili”, przedstawiciele administracji USA połączyli się telefonicznie z prezydentem, nie Prezesem Rady Ministrów.

Kancelaria Prezydenta podsumowała spotkanie z Donaldem Trumpem

W niedzielę wieczorem Kancelaria Prezydenta opublikowała na platformie X dłuższy wpis. Dowiedzieć możemy się z niego, co działo się podczas wideokonferencji. „Nawrocki podkreślił duże zaangażowanie Prezydenta Trumpa w proces pokojowy i podziękował za (...) rozmowę. Zaznaczył, że od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę lotnisko Rzeszów-Jasionka [port lotniczy im. Rodziny Ulmów – red.] służy jako hub dla ponad 90 procent pomocy dla Ukrainy. Stąd pozycja Polski w momencie podpisania porozumienia pokojowego będzie kluczowa” – czytamy.

Dodano, że rozmowa „pokazała, iż wszelkie ustalenia dotyczące pokoju i bezpieczeństwa w regionie muszą zapadać w gronie wszystkich zainteresowanych stron”. „Determinacja strony amerykańskiej i jedność stanowiska państw europejskich daje realną szansę na zakończenie wojny wywołanej przez Federację Rosyjską” – zakończono komunikat prasowy.

twitterCzytaj też:
Mentzen zaczepił Sikorskiego. Szef MSZ nie pozostał dłużny
Czytaj też:
Atak na rezydencję Putina? Trump ujawnia, co usłyszał od prezydenta

Źródło: TVP Info / Kancelaria Prezydenta / RMF24