Siergiej Ławrow oskarża Ukrainę o próbę ataku na rezydencję Władimira Putina. – Kijów próbował zaatakować prezydencką rezydencję przy użyciu 91 bezzałogowych statków powietrznych – sugerował szef MSZ Rosji.
Z relacji polityka wynika, że wszystkie ukraińskie bezzałogowce zostały zniszczone przez systemy obrony przeciwpowietrznej. Siergiej Ławrow dodał, że nie ma żadnych doniesień o osobach poszkodowanych.
Minister podkreślił, że „Rosja nie zostawi tak lekkomyślnych działań bez odpowiedzi a cele ataków odwetowych i ich termin miały już zostać ustalone”.
Ukraina odpowiada na oskarżenia Rosji
Do sprawy błyskawicznie odniósł się Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy stanowczo zaprzeczył, jakoby jego wojska przeprowadziły jakikolwiek atak na rezydencję Władimira Putina. – To kłamstwa i próba storpedowania negocjacji pokojowych. Rosja przygotowuje grunt pod ataki na rządowe budynki w Kijowie – ocenił polityk.
Andrij Sybiha, szef ukraińskiego MSZ dodał, że „rosyjskie manipulacje dotyczące rzekomej »próby ataku na rezydencję Putina« są sfabrykowane tylko w jednym celu: stworzenia pretekstu i fałszywego uzasadnienia dla dalszych ataków Rosji na Ukrainę oraz utrudnienia procesu pokojowego”.
Atak na rezydencję Putina? Trump ujawnia szczegóły
Podczas rozmowy z dziennikarzami w Mar-a-Lago dziennikarze zapytali Donalda Trumpa o kwestię rzekomego ataku. Prezydent USA początkowo twierdził, że nic nie wie o sprawie. Chwilę później przyznał jednak, że dowiedział się o sprawie podczas rozmowy z Władimirem Putinem.
– Prezydent Rosji powiedział mi, że został zaatakowany. To bardzo niedobrze. Jedna sprawa to prowadzenie ofensywę, ale co innego atak na dom. To nie jest odpowiedni moment na takie rzeczy – powiedział amerykański przywódca.
Następnie dodał, że „jest niezwykle zadowolony ze swojej wcześniejszej decyzji o powstrzymaniu przekazaniu Ukrainie Tomahawków”.
Jeden z dziennikarzy próbował się dowiedzieć, czy Donald Trump uzyskał w kwestii rzekomego ataku informacje od amerykańskiego wywiadu. Prezydent odpowiedział wymijająco. – Dowiemy się tego. Może atak nie miał miejsca. Ale Władimir Putin powiedział mi, że do niego doszło – zapewniał prezydent USA.
Jak podkreśla CNN, słowa Donalda Trumpa potwierdzają opublikowane przez Jurija Uszakowa sprawozdanie z rozmowy obu przywódców. Dorada Władimira Putina przekazał, że prezydent USA był oburzony rzekomym atakiem na rezydencję Putina w obwodzie nowogrodzkim.
Czytaj też:
Trump i Orban pod presją. Wybory w 2026 mogą zmienić wszystkoCzytaj też:
Oto prawdziwi bohaterowie Polaków. Rok 2025 należał do nich!
