„To są prerogatywy państwa”. Waszczykowski krytykuje pomysł likwidacji zasady jednomyślności w UE

„To są prerogatywy państwa”. Waszczykowski krytykuje pomysł likwidacji zasady jednomyślności w UE

Były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.
Były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Źródło: Newspix.pl
Były szef MSZ Witold Waszczykowski skrytykował pomysł zlikwidowania zasady jednomyślności, przy podejmowaniu kluczowych decyzji na forum Unii Europejskiej. – Tutaj nie ma możliwości ustąpienia – powiedział w rozmowie z Polskim Radiem 24.

Przypomnijmy: w ubiegły poniedziałek, przewodniczą Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen opowiedziała się za zmianą traktatów europejskich w celu zlikwidowania zasady jednomyślności w głosowaniach, które dotyczą kluczowych kwestii w Radzie Unii Europejskiej.

– Zawsze mówiłam, że zasada jednomyślności w głosowaniach dotyczących niektórych kluczowych obszarów po prostu nie ma już sensu – oświadczyła przewodnicząca w trakcie przemówienia w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

„Nie popieramy nieprzemyślanych i przedwczesnych prób”

Ten pomysł spotkał się ze sprzeciwem 13 krajów członkowskich: Bułgarii, Chorwacji, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Litwy, Łotwy, Malty, Polski, Rumunii, Słowenii i Szwecji. Ich przedstawiciele przedstawili swoje stanowisko w nieoficjalnym dokumencie.

„Nie popieramy nieprzemyślanych i przedwczesnych prób rozpoczęcia procesu zmiany Traktatu. Pociągnęłoby to za sobą poważne ryzyko odciągnięcia energii politycznej od ważnych zadań polegających na znalezieniu rozwiązań problemów, na które nasi obywatele oczekują odpowiedzi oraz radzenia sobie z pilnymi wyzwaniami geopolitycznymi, przed którymi stoi Europa (...) Mamy już Europę, która działa. Nie musimy spieszyć się z reformami instytucjonalnymi, aby osiągnąć wyniki” – argumentowano w dokumencie.

„Tutaj nie ma możliwości ustąpienia”

O skomentowanie pomysłu likwidacji zasady jednomyślności został poproszony były szef MSZ Witold Waszczykowski, który w czwartek był gościem Polskiego Radia 24. Prowadzący audycję Adrian Klarenbach zwrócił uwagę, że inicjatywa von der Leyen znalazła silnych sojuszników: prezydenta Francji Emmanuela Macrona oraz kanclerza Niemiec Olafa Scholza.

Waszczykowski uważa, że zastąpienie zasady jednomyślności głosowaniem większościowym byłoby wielkim błędem. Jego zdaniem, spowodowałoby to znaczące ograniczenie suwerenności poszczególnych państw członkowskich.

– Zasada jednomyślności dotyczy kwestii związanych z bezpieczeństwem państw. Tutaj nie ma możliwości ustąpienia. Dzisiaj liczy się bezpieczeństwo, rozumiane w bardzo szeroki sposób. Nie chodzi tylko o bezpieczeństwo w wymiarze militarnym. Chodzi też o ochronę granic, bezpieczeństwo energetyczne czy podstawowe kwestie ekonomiczne. To są prerogatywy państwa i tak powinno pozostać – argumentował były minister spraw zagranicznych.

„Już dawno by otworzyli granicę”

Jako przykład skutku zlikwidowania zasady jednomyślności podał scenariusz utraty przez Polskę samodzielności w kształtowaniu polityki migracyjnej. Waszczykowski mówił o możliwości zobligowania Polski do „przyjmowania w masowej skali migrantów”.

– Załóżmy, że ustąpilibyśmy i większością głosów podejmowano by decyzje. Proszę sobie wyobrazić, jak wyglądałaby decyzja liberalno-lewicowych polityków europejskich w sprawie granicy polsko-białoruskiej. Już dawno by ją otworzyli, odsunęli polskich pograniczników i obsadzili funkcjonariuszy Frontexu [Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej - red.] w roli obserwatorów – kontynuował Waszczykowski.

Jego zdaniem, wcielenie w życie pomysłu szefowej Komisji Europejskiej spowodowałoby również, że wprowadzenie dotkliwych sankcji na Rosję – przede wszystkim w kwestii importu surowców energetycznych – byłoby niemożliwe.

Czytaj też:
Co z polskim KPO? Wiceszef MSZ: Trzeba zaprosić tutaj Ursulę von der Leyen i ją zapytać

Opracował:
Źródło: Polskie Radio
 0

Czytaj także