Jacek Protasiewicz dla „Wprost”: Pomysł jednej listy opozycji jest jak wiara rosyjskich generałów w siłę rekruta

Jacek Protasiewicz dla „Wprost”: Pomysł jednej listy opozycji jest jak wiara rosyjskich generałów w siłę rekruta

Jacek Protasiewicz
Jacek Protasiewicz Źródło: Newspix.pl
– Szynkowski vel Sęk jest radykałem werbalnym, czyli mocnym tylko w gębie. Wedle informacji, które mam ze swoich źródeł, w trakcie rozmów w Brukseli jest „miękiszonem”. Unijne pieniądze trafią w końcu do polskiej gospodarki i za 11 miesięcy ludzie mogą już nie pamiętać tej głupiej wojny PiS z UE – mówi Jacek Protasiewicz, wiceprzewodniczącym klubu parlamentarnego Koalicja Polska – PSL.

Jak bardzo poczucie bezpieczeństwa w kraju będzie miało za 11 miesięcy wpływ na wynik wyborczy w kontekście ostatniego tragicznego zdarzenia na terenie Polski przy granicy?

Jeszcze zanim rakieta spadła w Przewodowie można było zaobserwować, że gwarancja bezpieczeństwa będzie jednym z głównych filarów kampanii PiS. Mówił o tym niemal wprost Jarosław Kaczyński, a TVP wyjątkowo dużo czasu poświęcała zakupom uzbrojenia oraz budowie zapory na granicy z Białorusią oraz Rosją. Teraz to się zapewne spotęguje, ale równocześnie silniejsze będą głosy: „To nie nasza wojna".

Śmierć dwóch ludzi przy okazji tego wypadku będzie wykorzystywana przez Konfederację i może wzmocnić notowania tej formacji.

O wyniku wyborczym mogą też zaważyć fundusze unijne, a dokładniej to, czy będziemy mieli pieniądze z KPO, czy nie. Pana zdaniem je dostaniemy?

Zdecydowana większość Polaków uważa, że winnym braku europejskich funduszy jest rząd i jego zaplecze parlamentarne, a szczególnie Zbigniew Ziobro.

Dlatego – moim zdaniem – dojdzie do zmiany strategii PiS-u wobec Unii Europejskiej i będziemy niedługo świadkami propozycji zmian prawa, które choćby wyeliminują zapisy „ustawy kagańcowej" wobec sędziów występujących z pytaniami prejudycjalnymi do Trybunału Sprawiedliwości UE oraz ograniczą błyskawiczny tryb uchwalania tzw. „ustaw poselskich", bez jakichkolwiek konsultacji społecznych. Czyli tego, do czego zobowiązał się rząd PiS uzgadniając z Komisją Europejską „kamienie milowe" których realizacji Komisja teraz oczekuje. To jest warunek wypłaty pierwszej transzy.

W sensie politycznym nie będzie to sukces PiS-u, który ustami swojego lidera oznajmiał bardzo głośno: dosyć – więcej ustępstw nie będzie; ale unijne pieniądze trafią w końcu do polskiej gospodarki i za 11 miesięcy ludzie mogą już nie pamiętać tej głupiej wojny PiS z UE.

Ministrem ds. europejskich jest Szymon vel Sęk Szynkowski, który postrzegany jest jako radykał w partii. Jak ma złagodzić ostry kurs Polski względem UE?

Szynkowski vel Sęk jest radykałem werbalnym, czyli mocnym tylko w gębie.

Cały wywiad dostępny jest w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także