Piotr Ikonowicz dla „Wprost”: PiS słabnie. Zaczęli zaglądać Tuskowi przez ramię

Piotr Ikonowicz dla „Wprost”: PiS słabnie. Zaczęli zaglądać Tuskowi przez ramię

Piotr Ikonowicz
Piotr Ikonowicz Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
– Na Zachodzie po ośmiu godzinach pracy idziesz do domu, w Polsce masz standard niewolnika, kult zasuwania – praca nigdy się nie kończy – mówi dla „Wprost” Piotr Ikonowicz, działacz społeczny, założyciel Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. I dodaje, że w Polsce „z jednej strony mamy ludzi duszonych przez dług wynikający z rozbudzonych aspiracji, a z drugiej – ludzi, którzy pożyczają, żeby żyć”.

Eliza Olczyk: Czy Polska jest krajem, w którym ludziom żyje się nieźle?

Piotr Ikonowicz: Nieźle żyje się niektórym. Przykładowo mieszkańcom warszawskiego Wilanowa. Bo np. na warszawskiej Pradze Północ żyje się dużo gorzej i przez to krócej. Różnica w długości życia w tych dwóch dzielnicach, po dwóch stronach Wisły, wynosi 16 lat. Więcej niż różnica w długości życia między krajami rozwijającymi się, czyli krajami trzeciego świata a krajami rozwiniętymi – bo ta wynosi średnio 10 lat. To daje do myślenia. Na Pradze Północ jest mniejsza dostępność do służby zdrowia, ludzie tam mieszkający biorą krótsze urlopy wypoczynkowe albo nie biorą ich wcale, żyją w gorszych warunkach mieszkaniowych – wilgoć, niedogrzanie itd. Poza tym są biedni, a sama bieda też skraca życie, bo stres z powodu niezapłaconych rachunków zabija wiele osób. Jeżeli człowiek się martwi, że mu wyłączą prąd albo że będą go nachodzili windykatorzy, to odbija się to na jego zdrowiu. Tymczasem w 20 proc. gospodarstw domowych budżet się nie spina. Według danych GUS, co piąte gospodarstwo domowe wydaje 130 proc. dochodów.

Co to znaczy?

Cały wywiad dostępny jest w 49/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 6

Czytaj także