W środę ogólnopolski protest rolników. Gdzie czekają nas utrudnienia?

W środę ogólnopolski protest rolników. Gdzie czekają nas utrudnienia?

Protest rolników w Szczecinie
Protest rolników w Szczecinie Źródło: WPROST.pl / Katarzyna Świerczyńska
„Polityka Unii Europejskiej odnośnie rolnictwa poszła w bardzo niebezpieczną stronę” – stwierdził Michał Kołodziejczak. W środę maszyny rolnicze zablokują 168 miejsc w całym kraju.

W środę, 24 stycznia, w całej Polsce odbędą się protesty rolników, którzy chcą wyrazić swój sprzeciw wobec politykirolnej Unii Europejskiej. Działania organizowane są oddolnie, pojawiają się już w sporej części wspólnoty.

Protesty obejmują większość Unii Europejskiej

Za koordynację protestów w naszym kraju wzięli się rolnicy z województwa zachodniopomorskiego. – To europejskie powstanie rolnicze już trwa– stwierdza w rozmowie z portalem farmer.pl Emil Mieczaj, rolnik z zachodniopomorskiego, który jest koordynatorem strajku w Polsce.

– Wystartowali Niemcy we wsparciu Francuzów i Holendrów. W Berlinie pojawiła się również silna reprezentacja z Polski. Do tego Litwini i Rumuni. Wszyscy mają jeden główny postulat, zmiana zielonego ładu, zmiana systemu, który niszczy rolnictwo – tłumaczy.

Jak dodaje, „miało być pięknie, a wyszło jak zwykle”. – Zielony ład powoduje ograniczenia produkcyjne i generuje koszty, a w tym samym czasie spoza Unii wpływa żywność nie mająca standardów unijnych i niszczy rynki europejskie. Pod płaszczykiem przemian klimatycznych zaczęto likwidować branżę rolną – ocenia rolnik.

Michał Kołodziejczak zapewnia poparcie

Protest rolników podnosi dwa główne postulaty. Pierwszy, głośny od miesięcy, wnosi o rozwiązanie problemu importu towarów rolnych i spożywczych spoza terenów Unii Europejskiej, zwłaszcza z Ukrainy. Drugi jest sprzeciwem dla wspólnotowej polityki rolnej.

Swoje wsparcie dla protestu zadeklarował m.in. Michał Kołodziejczak, który zapewnił, że weźmie w nim udział. „Nie wyobrażam sobie by w ten dzień nie być razem z rolnikami. Polityka Unii Europejskiej odnośnie rolnictwa poszła w bardzo niebezpieczną stronę” – napisał w mediach społecznościowych.

„Otwarcie granic na bezcłowy przywóz wszystkich produktów rolno-spożywczych z Ukrainy to cios w polskie i europejskie rolnictwo. Stanowisko naszego rządu jest stanowcze i jasne. Będziemy bronić naszych gospodarstw, tylko silne rolnictwo będzie w stanie przetrwać trudny czas” – dodał.

twitter

Środowe protesty rolników odbędą się, według stanu na wtorek, w 168 miejscach. Ich największe skupienie wystąpi w województwach zachodniopomorskim i dolnośląskim. Wystartują w samo południe i trwać będą dwie godziny.

Czytaj też:
Szykują się kolejne strajki w Europie. Pasażerowie będą mieli kłopoty
Czytaj też:
Ksiądz zabronił zbierać na WOŚP na terenie przykościelnym. Proboszcz się tłumaczy

Opracował:
Źródło: Wprost / farmer.pl