Kultowy program wróci do TVP? „Jestem na chodzie, nie mówię: nie”

Kultowy program wróci do TVP? „Jestem na chodzie, nie mówię: nie”

Michał Fajbusiewicz prowadził Magazyn Kryminalny 997 w latach 1990-2017
Michał Fajbusiewicz prowadził Magazyn Kryminalny 997 w latach 1990-2017 Źródło: PAP / TVP/Ireneusz Sobieszczuk
– TVP za rządów PiS-owskich nominatów budziła we mnie wstręt. Przyjęli strategię rozstawiania ludzi po kątach. Byłem ciągle obrażany przez pseudodziennikarzy i polityków, że nie jestem patriotą, a na moje miejsce do programu wstawiono sobowtóra. To było chamstwo. Marzę, aby telewizją zarządzało grono prawdziwych specjalistów od mediów, a nie polityków – mówi w rozmowie z „Wprost” Michał Fajbusiewicz, prowadzący kultowego programu Magazyn Kryminalny 997, emitowanego na antenie TVP2 – z przerwami – przez 37 lat.

Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Maciej Orłoś wrócił do Teleexpressu. Panu też marzy się powrót do Magazynu Kryminalnego 997?

Michał Fajbusiewicz: Mam już 73 lata na karku, Orłoś jest dużo młodszy. Z drugiej strony, starsi ode mnie pracują w światowych telewizjach. W sensie umysłowym, jestem na chodzie, więc nie mówię „nie”.

Dostał pan już jakąś konkretną propozycję?

Pośrednio pojawił się taki pomysł. Dr Krzysztof Grzegorzewski z Uniwersytetu Łódzkiego, który od lat zajmuje się moją twórczością telewizyjną, zasugerował nowej dyrektor łódzkiego ośrodka TVP – Magdalenie Michalak-Szwarc TVP, że warto mnie „reaktywować” i wykorzystać moje bogate archiwa. Myślę, że jest jeszcze za wcześnie na materializowanie takich pomysłów.

Wielu kojarzy pana z tematyką kryminalną, choć przez lata zajmował się pan reportażem społecznym. W internecie trudno jednak odnaleźć pana dawne materiały.

Znalazłem ich tylko kilka na na YouTube. A przecież oprócz nagrania ponad 800 odcinków magazynu 997, przez ponad 30 lat pracy w TVP, przygotowałem ponad 200 filmów dokumentalnych i materiałów interwencyjnych m.in. dla Expressu Reporterów. Szkoda, że nigdzie tego nie można już zobaczyć. Niedawno przez przypadek natrafiłem na reportaż z 1983 roku o wybuchu na łódzkim blokowisku. Budynek złożył się jak domek z kart. Łezka się w oku kręci.

Przyszedł pan do TVP w stanie wojennym.

To był prawdziwy kosmos.

Artykuł został opublikowany w 5/2024 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.