Śmiertelne potrącenie 10-latka w Wawrowie. Są zarzuty dla 26-latka

Śmiertelne potrącenie 10-latka w Wawrowie. Są zarzuty dla 26-latka

Znicze w miejscu tragicznego wypadku w Wawrowie
Znicze w miejscu tragicznego wypadku w Wawrowie Źródło: PAP / Małgorzata Sawoch
26-letni kierowca, który śmiertelnie potrącił 10-latka w Wawrowie, usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia i prowadzenia pojazdu wbrew zakazowi.

W piątkowy wieczór, 9 lutego, dzieci z lubuskiego Wawrowa miały wyruszyć na zimowe ferie do Zakopanego. Kiedy wraz z rodzicami pakowały bagaże do autobusu, doszło do tragedii. Rozpędzone bmw wpadło w grupę osób zgromadzonych przy pojeździe. W zdarzeniu tym zginął dziesięciolatek. Z relacji sołtysa Krzysztofa Chrostka wynikało, że chłopiec mógł przeżyć, gdyby nie szokująca postawa kierowcy. Mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia, a jego auto zostało odnalezione w lesie.

Potrącenie 10-latka w Wawrowie. 26-letni gorzowianin z zarzutami

– To sprawa honorowa, obiecałem, że mężczyzna zostanie zatrzymany i wspólnie z prokuraturą dotrzymaliśmy słowa To dopiero początek śledztwa – mówił w poniedziałek podczas konferencji Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. – Najważniejsza sprawa to zatrzymanie tego mężczyzny, to była sprawa kluczowa. Później przyszedł czas o rozszerzenie śledztwa – dodał.

Podczas konferencji prokurator Agnieszka Hornicka-Mielcarek przekazała, że 26-letni kierowca, Krzysztof P., usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia i prowadzenia pojazdu wbrew orzeczonemu wcześniej zakazowi. Podejrzany przyznał się do winy, powiedział, że jest mu przykro i odpowiadał na pytania. Śledczy czekają na wyniki badań toksykologicznych.

W sprawie zostali także zatrzymani 28-letni brat podejrzanego oraz 24-letnia kobieta, którzy najprawdopodobniej utrudniali śledztwo. Wobec podejrzanego oraz kobiety prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowy areszt. Wobec trzeciego z zatrzymanych zostanie zastosowany środek zapobiegawczy – poręczenie majątkowe.

Podejrzany o potrącenie 10-latka mężczyzna został zatrzymany w sobotę, 10 lutego. Policja informowała, że podejrzany miał przy sobie narkotyki. Pobrana do badań krew pozwoli sprawdzić, czy był pod ich wpływem. Prokurator była dopytywana podczas konferencji, dlaczego podejrzany miał zakaz prowadzenia samochodu. –Wiem, że popełnił wykroczenie z art. 87 kodeksu wykroczeń. Jechał samochodem pod wpływem alkoholu bądź środków odurzających – odpowiedziała.

Czytaj też:
Śmiertelne potrącenie na Dolnym Śląsku. Kierowca nie miał uprawnień
Czytaj też:
Brodnica. Potrącił 10-latka, świadkowie pomogli go zatrzymać

Źródło: TVN24, WPROST.pl