Ziobro wstrzymał wysyłanie wniosków o uchylenie immunitetów

Ziobro wstrzymał wysyłanie wniosków o uchylenie immunitetów

Dodano:   /  Zmieniono: 
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, za pośrednictwem swoich zastępców, zwrócił się do prokuratorów apelacyjnych, by w sprawach parlamentarzystów, "jeśli nie jest to konieczne dla dobra postępowania", nie wysyłali wniosków o uchylenie immunitetów, ponieważ Sejm nie zdąży się nimi zająć.

"Wiem, że choćby w Krakowie, zebrany był materiał dowodowy uzasadniający wysłanie takiego wniosku wobec jednej z posłanek, w tym wypadku nie Platformy Obywatelskiej, w związku ze sprawą mafii paliwowej" - powiedział Ziobro podczas środowej konferencji prasowej.

"O nazwiskach możemy mówić wtedy, kiedy te wnioski będą wysłane do Sejmu. Myślę, że tutaj nie pojawią się już jakieś rewelacyjne, kolejne informacje czy też nazwiska. (...) Jest rzeczywiście tak, że w poszczególnych śledztwach pojawiają się osoby związane ze światem polityki, z tego powodu byliśmy atakowani" - dodał minister.

Pytany o wniosek dotyczący polityka PO Tomasza Szczypińskiego, Ziobro przypomniał, że prokuratura wysłała wniosek o uchylenie mu immunitetu kilka miesięcy temu.

"Ten wniosek został uchylony na skutek decyzji samego pana posła (który zrzekł się immunitetu-PAP), ale dotyczył przestępstw o charakterze kryminalnym, które polegają na oszustwie na szkodę miasta Krakowa i niegospodarności wielkich rozmiarów" - powiedział Ziobro.

"W międzyczasie prokuratura zdobyła materiał dowodowy wskazujący na korupcję, czyli na przyjmowanie łapówki, zdaniem prokuratury, wielkich rozmiarów, w wysokości 120 tys. zł w zamian za nabycie, zupełnie zbędnych z punktu widzenia interesów miasta, działek, które w tej chwili miasto prawdopodobnie też utraci" - dodał.

Sprawa dotyczy skorzystania przez miasto w 1999 roku z prawa pierwokupu działek położonych w krakowskiej dzielnicy Chełm za kwotę 5 mln zł, podczas gdy rzeczywista ich wartość wynosiła około 1,4 mln zł.

Jak poinformowano PAP w ubiegłym tygodniu w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie, już pod koniec sierpnia prokuratura wystąpiła do Sejmu o uchylenie posłowi Szczypińskiemu immunitetu w związku z koniecznością rozszerzenia wobec niego zarzutów o przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie 120 tys. zł. Wniosek cofnięto jednak do korekty i ostatecznie nie opuścił on prokuratury.

W przekazanym PAP w ubiegłym tygodniu oświadczeniu Szczypiński napisał, że "przez cały okres swojej działalności publicznej nie żądał ani nie otrzymał korzyści materialnej za jakąkolwiek decyzję podjętą z jego udziałem".

pap, ss

 0

Czytaj także