Masło stanieje po Nowym Roku? Ważna zapowiedź Kołodziejczaka

Masło stanieje po Nowym Roku? Ważna zapowiedź Kołodziejczaka

Michał Kołodziejczak
Michał Kołodziejczak Źródło: gov.pl/web/rolnictwo
W piątek 20 grudnia wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak pojawił się w programie "Gość Radia ZET". Odpowiadając na pytania o ceny masła, wskazał na inne problemy.

Jako wiceminister rolnictwa, Kołodziejczak już na początkowym etapie wywiadu usłyszał pytanie o ceny masła. Prowadząca program chciała wiedzieć, kiedy zacznie ono tanieć. – Realnych obniżek cen masła w sklepach możemy spodziewać się już po nowym roku – odpowiadał polityk.

Kołodziejczak zapowiada spadek cen masła

– Obserwujemy już teraz trendy mniejszych zamówień z Czech, ze Słowacji, czy z innych państw na nasz nabiał – zapewniał. – Na całym świecie masło jest drogie, nie należy doszukiwać się tutaj jakiegoś dziwnego działania – dodawał.

– Dla mnie ważniejsze jest to, żeby przykładów takiego masła nie było za chwilę w przypadku innych produktów – podkreślał Kołodziejczak. – Przykład masła powoduje – u mnie przynajmniej – jeszcze większą mobilizację do tego, że faktycznie reformy, jeśli chodzi o handel, przemysł, przetwórstwo, nasze gospodarstwa, te działania trzeba przyspieszyć – mówił.

Kołodziejczak o rezerwach masła

Spytany, czy uruchomienie tysiąca ton rezerw masła to nie za mało, Kołodziejczak ripostował zdecydowanie. – ktoś, kto nie zna się na handlu, może tak powiedzieć – odparł. – To poruszy pewien mechanizmy – tłumaczył. – To już działa, masło nie drożeje – zauważał. – Ci, którzy mają zapasy masła w magazynie, nie mają po co wstrzymywać sprzedaży – podkreślał.

Zdaniem Kołodziejczaka, uruchomienie rezerw to także „pokazanie, że państwo ma narzędzia, działa i będzie używało mechanizmów swoich”. – Samo masło jako masło to nie jest temat priorytetowy. Inne rzeczy odczuwamy bardziej w kieszeniach, które są dość niebezpieczne – zwracał uwagę wiceminister.

– Bardziej, niż cena masła przeraża mnie to, że jest np. coraz więcej branych kredytów tzw. chwilówek. To jest dla nas punkt do zastanowienia. Kierunek, w którym idzie gospodarka musi być lepiej nacelowany – stwierdził.

Czytaj też:
„Masło robione w Termomiksie”. Jak oszczędza warszawska klasa średnia?
Czytaj też:
Bez tego przysmaku trudno wyobrazić sobie święta. W ciągu dwóch lat zdrożał o 80 proc.