Nieoficjalnie: Jarosław Kaczyński zwołał pilne posiedzenie klubu PiS

Nieoficjalnie: Jarosław Kaczyński zwołał pilne posiedzenie klubu PiS

Konwencja Karola Nawrockiego
Konwencja Karola Nawrockiego Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Jak dowiedział się „Wprost” Jarosław Kaczyński na czwartek zwołał posiedzenie klubu PiS w sprawie kampanii. – Będzie mobilizował i rozliczał posłów partii z aktywności w terenie – opowiada nam członek sztabu.

Jarosław Kaczyński na poniedziałkowej konferencji prasowej ogłosił, że politycy PiS mają dotrzeć do wszystkich gmin w Polsce ze wsparciem dla Karola Nawrockiego. Na tym etapie wyborczej bitwy zaangażować mają się struktury partii. Pilnować pracy w terenie ma Jarosław Kaczyński, który jak dowiedział się „Wprost” na czwartek zwołał posiedzenie klubu PiS w sprawie kampanii. – Będzie mobilizował i rozliczał posłów partii z aktywności w terenie – opowiada nam członek sztabu.

Nasz rozmówca uważa, że po zbudowaniu rozpoznawalności kandydata wspieranego przez PiS nadszedł czas na poparcie ze strony partii.

Po niedzielnej konwencji nabrał ciężaru politycznego. Teraz czas na pracę partii.

Politycy najwidoczniej potrzebowali zachęty od prezesa partii, bo do tej pory narzekali na kampanię i z dystansu patrzyli na jej przebieg. – W partii mamy maruderów, którym nic się nie podoba – mówi nam jeden z polityków PiS. Zresztą na ostatniej konwencji nie brakowało posłów tej partii, którzy krytycznie patrzyli na kampanię. – Narzekają na kampanię, a nie potrafią dwóch godzin wysiedzieć na konwencji i kręcą się przy wyjściu – drwi polityk PiS.

Kaczyński zadowolony z konwencji Nawrockiego

Jeden z naszych rozmówców twierdzi, że  bardzo podobała się niedzielna konwencja i gratulował przygotowania szefowi sztabu Pawłowi Szefernakerowi. – Paweł nie ma łatwo. W PiS było kilka donosów na niego do prezesa. Ci wariaci wmawiali Jarosławowi Kaczyńskiemu, że Szefernaker jest człowiekiem Mateusza Morawieckiego i chce zaprzepaścić kampanię. Prezes ich wyśmiał – mówi nasz informator.

I przytacza jedną z historii na sztabie, kiedy w obronę szefa sztabu wziął Przemysław Czarnek. – Czarnek powiedział, że Paweł jest jak kierowca, który nie ma pieniędzy, więc zimą jedzie na letnich oponach. Skupia się tym, żeby działały wycieraczki, gdy sypie śnieg, żeby nie wpaść w poślizg i do tego non stop podczas jazdy dostaje smsy od naszych polityków „skręć w lewo”, „ skręć w prawo”. A on ma za zadanie dojechać do celu – opowiada.

Na czym polega dojechanie do celu? – Chcemy, żeby w pierwszej turze Karol Nawrocki miał 31 proc. i wtedy w drugiej zadziała matematyka. Mamy szansę to wygrać – słyszymy w PiS.

Czytaj też:
„Niedyskrecje parlamentarne”. Duda kontra Telewizja Republika. Polska 2050 tylko do końca roku?
Czytaj też:
Wyciekł wewnętrzny sondaż PiS. Tak Polacy oceniają Nawrockiego

Źródło: Wprost