– Nawrocki spotyka się z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Tam nie ma otwartej wojny. Chociaż słyszałem, że w okolicy 100 dni kadencji Karola Nawrockiego prezes unikał publicznych wystąpień, żeby nie musieć chwalić pana prezydenta. Takie małostkowe, ale prezes lubi tak. Natomiast czy Karol Nawrocki będzie miał interes w tym, żeby w 2027 r. Prawo i Sprawiedliwość było dominującą siłą na prawicy? Bo to trochę zagrożenie – powiedział w „Stanie Wyjątkowym” Andrzej Stankiewicz.
Według dziennikarza silna pozycja PiS w kolejnych wyborach oznaczałaby dla Nawrockiego rolę Andrzeja Dudy, czyli notariusza rządu. – Nawrocki zapewne nie ma interesu w silnym PiS-ie. – zgodziła się Dominika Długosz. Jej zdaniem „Duda przez 10 lat próbował zdobyć uznanie prezesa Prawa i Sprawiedliwości i chciał zrobić wszystko, żeby Kaczyński go pochwalił publicznie”. Nawrockiemu ma być z kolei bliżej do Konfederacji.
Nawrocki problemem PiS? „Rozgrywający między Bosakiem, Mentzenem lub Braunem a Kaczyńskim”
Jacek Gądek stwierdził z kolei, że prezydentowi „na pewno zależy na tym, żeby prawica przejęła władzę”. – Z jego punktu widzenia dobrze być rozgrywającym między Bosakiem, Mentzenem, potencjalnie nawet między Braunem a Kaczyńskim – ocenił Stankiewicz. Gądek zdradził, że z kręgów PiS i Pałacu Prezydenckiego dochodzą słuchy, że „Nawrocki w roku 2027 – jeśli prawica będzie miała większość w Sejmie – będzie sam chciał wskazać premiera”.
– Prawo i Sprawiedliwość wspierało Karola Nawrockiego. Ma duży budżet, ma duże struktury. To jest naturalne oparcie w kampanii wyborczej w roku 2030. Więc lepiej być w komitywie z największą partią prawicową – powiedział Gądek. Stankiewicz zauważył, że nie wiadomo, jak w za cztery lata będzie wyglądała rzeczywistość polityczna w Polsce. Kaczyński miałby wówczas 83 lata.
Czytaj też:
Nawrocki skrytykował rozliczanie afer PiS. Ostra reakcja SikorskiegoCzytaj też:
„Cuda nad urnami”. Głosy na Trzaskowskiego przypisano Nawrockiemu. Śledztwo będzie umorzone?
