Dwie osoby poniosły śmierć, a jedna została ranna i trafiła do szpitala. To bilans tragicznego pożaru, który miał miejsce w nocy z wtorku na środę, 4 marca, w Brzozowie na Podkarpaciu.
Ogień wybuchł w godzinach nocnych, kiedy lokatorzy spali w domu. Okoliczności tragedii pozostają na razie nieznane.
Pożar w Brzozowie. Śmierć dwóch osób i ranna kobieta
Zgłoszenie o pożarze dotarło do służb tuż po północy, o godzinie 00:15. Na miejsce zdarzenia zadysponowano 9 zastępów straży pożarnych z powiatu brzozowskiego. Po przyjeździe służb ratunkowych na ul. Rzeczną w Brzozowie strażacy rozpoczęli walkę z żywiołem, który objął budynek mieszkalny.
„W momencie pojawienia się ognia w domu przebywały trzy osoby. Jedna z nich opuściła dom przed przybyciem strażaków” – powiedział Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w rozmowie z RMF FM.
Strażacy, po przygaszeniu ognia, znaleźli w środku budynku dwa ciała. Ofiarami śmiertelnymi byli dwaj mężczyźni.
Kobieta, która opuściła płonący dom przed przybyciem służb ratunkowych, doznała obrażeń i została natychmiast przetransportowana do szpitala. Jej stan był stabilny, ale wymagała pomocy medycznej.
Podkarpacie. Pożary zabrały życie 9 osób
Pożar w Brzozowie to tylko jeden z wielu tragicznych wypadków, do jakich dochodzi w regionie Podkarpacia. Od początku 2025 roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do ponad 480 pożarów w domach i mieszkaniach. W tych zdarzeniach zginęło już 9 osób, a 22 osoby zostały ranne. Liczba pożarów w regionie, choć wciąż alarmująca, nie odbiega od średnich rocznych wskaźników w kraju.
Z danych podkarpackich strażaków wynika, że najczęstszą przyczyną pożarów w regionie są niewłaściwe instalacje elektryczne, awarie urządzeń grzewczych, a także nieostrożne obchodzenie się z otwartym ogniem, zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy w domach często dochodzi do pożarów w wyniku nieprawidłowego użytkowania pieców lub kominków.
Przyczyny pożaru w Brzozowie
Pożar w Brzozowie jest przedmiotem śledztwa. Na razie nie ujawniono przyczyny wybuchu ognia. „Przyczyny pojawienia się ognia nie są znane” – przekazał Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Obecnie trwa dochodzenie, które ma na celu wyjaśnienie, co doprowadziło do wybuchu ognia.
Czytaj też:
Pożar niczym wybuch wulkanu. Tak nie było w tym kraju od 30 latCzytaj też:
Pożar samochodu elektrycznego pod Warszawą. Pilna akcja strażaków
