SOS Wrocław opisuje się jako „koalicja ponad podziałami zrzeszająca lokalne środowiska aktywistyczne, osiedlowe i lokatorskie”. Organizacja społeczna od połowy stycznia zbiera podpisy pod referendum o odwołanie włodarza miasta.
„My, mieszkańcy, oskarżamy prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka o sprzeniewierzenie się zasadom, których dochowanie ślubował. Zobowiązał się do dochowania wierności prawu, i sprawowania powierzonego urzędu tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców miasta” – podkreśliło stowarzyszenie w „społecznym akt oskarżenia”.
Stworzyli „społeczny akt oskarżenia” wobec Jacka Sutryka. 10 głównych zarzutów
Mieszkańcy Wrocławia mają do Sutryka 10 głównych zarzutów: Oszukiwanie wyborców, stworzenie kliki Sutryka – układu kolesi i krewnych, wstyd na całą Polskę, pogardę i zwykłe chamstwo, ordynarną propagandę, dojenie miejskich spółek, fatalny transport i chaos komunikacyjny, urząd na służbie deweloperów, syf na ulicach, dziury i brak gospodarza oraz niszczenie WKS Śląska Wrocław.
Podpisy pod organizację referendum zbierane są od kilku tygodni w różnych częściach miasta. W niedzielę 9 marca odbyła się we Wrocławiu kolejna demonstracja. Jak podał prezes stowarzyszenia Piotr Uhle, z opozycyjnego Klubu Radnych Naprawmy Przyszłość, uczestniczyło w niej w kulminacyjnym momencie 100-150 osób.
Jacek Sutryk będzie miał problem? SOS Wrocław zbiera podpisy o odwołanie prezydenta
Podpisy będą zbierane jeszcze przez dwa tygodnie. Trzeba ich zebrać 46 646. Gazeta Wrocławska podała, że inicjatorzy referendum na razie mają ich ok. 33 tys. Gdyby podpisy zostały złożone 24 marca wówczas referendum o odwołanie Sutryka mogłoby się odbyć 8 lub 15 czerwca. Wówczas byłoby ważne, gdyby zagłosowało trzy piąte wrocławian, którzy wybrali prezydenta podczas ostatnich wyborów samorządowych, czyli ponad 104 tys.
Czytaj też:
Jacek Sutryk oburzony „przekroczeniem kolejnej granicy”. Podjął kroki prawneCzytaj też:
Wraca sprawa Jacka Sutryka w aferze Collegium Humanum. „Nie ma dowodów, że w ogóle studiował”
