Siostrzenica Beaty Klimek w poruszającym wpisie. „Nie martw się ciociu, nie poddamy się nigdy”

Siostrzenica Beaty Klimek w poruszającym wpisie. „Nie martw się ciociu, nie poddamy się nigdy”

Zaginiona Beata Klimek
Zaginiona Beata Klimek Źródło: Policja / canva.com
Poszukiwania Beaty Klimek trwają już pół roku. Siostrzenica zaginionej kobiety opublikowała nowy wpis, w którym zwróciła się do 47-latki. „Kochamy Cię bardzo” – napisała na Facebooku.

Beata Klimek, mieszkanka wsi Poradz, zaginęła pół roku temu. 47-latka odprowadziła dzieci na przystanek autobusowy, a potem miała udać się do pracy, gdzie jednak nie dotarła. „Kobieta, która jest i zawsze będzie częścią naszej rodziny. Kobieta, która mimo trudności w swoim życiu kocha swoje dzieci ponad wszystko. Kobieta, która potrafi wiele znieść, a jej siła narodziła się we mnie po to, aby walczyć. Walczyć o sprawiedliwość, która jej się należy, walczyć o szacunek w momencie, gdy sama obronić się nie może” – napisała na  siostrzenica zaginionej.

Zaginięcie Beaty Klimek. Poruszający wpis siostrzenicy. „Koszmar rozpoczął się właśnie wtedy”

Ola Klimek zaapelowała do internautów, aby – jeżeli posiadają jakiekolwiek informacje w sprawie – zgłaszali się na najbliższy komisariat . „Ten nieszczęsny poniedziałek, pamiętam ten dzień jak dziś, każdy szczegół. Koszmar rozpoczął się właśnie wtedy. Trzy małe przerażone serduszka przybiegły do mojej mamy, siostry Beaty, mówiąc »Ciocia, mamy nie ma, pomóż nam«. Od tamtego dnia żyjemy w zawieszeniu, pełni strachu, niepewności, ale też i nadziei” – relacjonowała dalej kobieta.

W dalszej części Ola Klimek zwróciła się bezpośrednio do zaginionej pani Beaty. „Ciociu, piszę do Ciebie, bo przynosi mi to ulgę, bo mimo tego co mam w głowie, mam nadzieję że gdziekolwiek jesteś, przeczytasz to. Nie było cię na pogrzebie Twojej mamy, wiem, że ją kochasz i szanujesz. Za każdym razem, gdy do niej chodzę, rozmawiam z nią o Tobie, opowiadam jej wszystko, co się dzieje i proszę, aby nam pomogła” – napisała.

Siostrzenica o dzieciach Beaty Klimek. „Serce mi pęka”

„Twoje dzieci mają niedługo komunię, bardzo by chciały, żebyś w niej uczestniczyła. Tęsknią bardzo za Tobą, wiesz? Jak mnie pytają czy dzwoniłaś, serce mi pęka, oczy szklą się, ale wiem, że nie mogę się przy nich rozpłakać, muszę być silna. Tak jak pisałam ci ostatnio, możesz być spokojna, są zdrowe i bezpieczne. Mimo że nie jesteśmy w stanie zastąpić tym małym istotkom Ciebie, staramy się zrobić wszystko, aby ukoić im cierpienie, jakie teraz przeżywają. Wszyscy otaczamy się ogromnym wsparciem, tak jak robiliśmy to zawsze” – czytamy dalej.

„Ty masz niedługo urodziny, czas ucieka tak szybko, nie wiem, jak to zniosę ze świadomością, że Cię nie ma. Wiedz, że myślimy i rozmawiamy o Tobie codziennie. Nie martw się ciociu, nie poddamy się nigdy. Wiem, że jesteś z nas wszystkich bardzo dumna, a my jesteśmy z Ciebie za to, jaką jesteś silną kobietą. Kochamy Cię bardzo” – napisała. Na zakończenie Ola Klimek podziękowała wszystkim osobom, które otaczają rodzinę wsparciem i pomocą.

Czytaj też:
Rewelacje męża Beaty Klimek, siostrzenica reaguje. Chodzi o niemieckie roszczenia
Czytaj też:
Tajemnicze zaginięcie Karoliny Wróbel. Ważna decyzja sądu

Źródło: WPROST.pl / Facebook