25 lipca, w stolicy Małopolski, nieznany sprawca lub sprawcy rozpylili gaz pieprzowy na przypadkowe, niewinne osoby. Działanie substancji chemicznej, która jest w nim zawarta, szybko dało efekt – osoby te poczuły silne pieczenie na twarzy, w okolicy oczu, których nie mogli przez pewien czas otworzyć. Wśród poszkodowanych jest m.in. młoda kobieta.
Do incydentu doszło na przystanku tramwajowym Bronowice. Funkcjonariuszy zawiadomili pracownicy z okolicznego sklepu z używaną odzieżą. Mundurowi mieli przed sobą trudne zadanie – ustalenie tożsamości osoby lub osób, które zdecydowały się na tak głupi i lekkomyślny wybryk. Zwrócili się do internautów o pomoc ws. W sobotę po południu Komenda Miejska Policji opublikowała post na Facebooku z nowymi informacjami. Są bardzo dobre.
Incydent z gazem pieprzowym w Krakowie. Policja: Zatrzymaliśmy 2 osoby
Mundurowi zatrzymali dwie podejrzane osoby. „W piątek ok. godz. 19:30, z tramwaju nr 4 został rozpylony gaz pieprzowy w kierunku pasażerów oczekujących na przystanku przy ul. Bronowickiej w Krakowie. Policjanci zabezpieczyli m.in monitoringi [nagrania z kamer – red.] na podstawie których ustalili sprawców”.
Już następnego dnia, o g. 15:45, w jednej z miejscowości koło Krakowa, służbom udało się schwytać 19-latka i jego 14-letniego kolegę. U pierwszego z nich policjanci zabezpieczyli butlę z gazem pieprzowym – tę, która najprawdopodobniej użyta została wczoraj, czyli dnia 25 lipca – przyp. red.] – informują funkcjonariusze.
Nastolatkowie mogą mieć poważne kłopoty. W tle „narażenie na niebezpieczeństwo”
Policjanci prowadzą „czynności z zatrzymanymi”. „Sprawa prowadzona jest pod kątem narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia” – czytamy.
facebookCzytaj też:
Rozpylił gaz pieprzowy na przystanku. Cały Kraków szuka osoby z nagraniaCzytaj też:
Chwile grozy w wiedeńskim tramwaju. Wszystko przez Polaka
