Do bardzo nieprzyjemnego zdarzenia doszło w Krakowie na przystanku „Bronowice” przy ulicy Bronowickiej. Z okna odjeżdżającego tramwaju wysunęła się ręka z pojemnikiem gazu pieprzowego, a drażniąca substancja poleciała na grupę znajdujących się w okolicy osób. Sytuację nagłośnili pracownicy sklepu z używaną odzieżą.
Kraków. Nieznany sprawca rozpylił gaz w kierunku ludzi
„Dziś podczas wydarzenia w Drugim Sorcie byliśmy poszkodowanymi przez użycie gazu pieprzowego wprost z tramwaju. Grupa około 18 osób oraz pies – osoby biorące udział w naszym wydarzeniu” – informowali pracownicy w mediach społecznościowych. Jak podkreślali, agresor skierował chmurę gazu na nieznane mu osoby. „Podawajcie dalej, ktokolwiek jechał, ktokolwiek wie” – apelowali.
Nagranie z kamery monitoringu miejskiego pokazuje dokładnie moment ataku. Do apelu dołączył się prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. Potępił zdarzenie i wezwał świadków do zgłaszania się na policję.
„Skandaliczne, skrajnie głupie i nieodpowiedzialne zachowanie. Sprawca musi ponieść za to odpowiedzialność. Byłeś świadkiem tego zdarzenia? Proszę o kontakt! Udostępnij i pomóż nam pociągnąć sprawcę do odpowiedzialności” – wzywał. Zapewnił jednocześnie, że służby gromadzą odpowiednie materiały z innych kamer monitoringu miejskiego, by łatwiej namierzyć sprawcę.
Czytaj też:
Lawina komentarzy po incydencie w Sejmie. Kotula: Kiedyś może się polać krewCzytaj też:
Donald Tusk reaguje na ułaskawienie Bąkiewicza. Padły ostre słowa
