Trudno sobie wyobrazić sędziego, a w szczególności Sędziego Sądu Najwyższego, który od prawie 2 lat poupada na zdrowiu zawsze wtedy, gdy ma wyznaczone sprawy do rozpoznania. Sędzia oczywiście jest człowiekiem i ma prawo do chorowania. Więc nawet jeśli te zwolnienia nie są zwykłym oszustwem, to już po drugiej chorobie każdy prawdziwy sędzia poprosiłby o zawieszenie go w czynnościach albo przeszedł w stan spoczynku, aby nie dezorganizować pracy sądu i nie pozbawiać obywateli prawa do sądu. Taki skandal jest naturalną konsekwencją PiS-owskich deform wymiaru sprawiedliwości.
W grudniu ubiegłego roku na łamach Wprost ukazał się artykuł opisujący przypadek Pani Gabrieli Zalewskiej-Radzik, żony słynnego rzecznika ścigającego niezależnych sędziów – Radosława Radzika. Zachciało mu się, aby jego żona została sędzią Naczelnego Sądu Administracyjnego i to takiej rozstrzygającej sprawy podatkowe. Szybko została przez upolityczniony KRS i prezydenta Dudę powołana. NSA to odpowiednik sądu najwyższego. To typowy przykład pokazujący, jak PiS rozumie prawo i sprawiedliwość – mam władzę to mogę wszystko. Nawet z konia zrobię senatora.
Źródło: Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
